Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Czego oczekują od samorządów?

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zwrócił się do przedsiębiorców z pytaniem „Czego oczekują od samorządów?”. W ocenie przedsiębiorców zrzeszonych w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, samorządy powinny prowadzić działania, które umożliwią właścicielom firm rozwój biznesu, odciążą ich od spraw biurokratycznych oraz będą dotyczyć wszystkich, a nie tylko wybranych podmiotów gospodarczych.

Wydaje się, że wiele instytucji samorządowych słabo orientuje się w potrzebach firm, co może być spowodowane brakiem komunikacji pomiędzy nimi a przedsiębiorcami. Czy gminy, powiaty i województwa mają wpływ na rozwój przedsiębiorczości na swoim terenie, a jeśli tak, to jaki? Jaka powinna być współpraca między samorządami i przedsiębiorcami? Te i inne pytania były przedmiotem rozważań podczas konferencji Pakiet dla średnich miast. Nowe podejście – nowe możliwości, zorganizowanej przez Ministerstwo Rozwoju.

Zdaniem właścicieli firm jednym z podstawowych błędów popełnianych przez samorządy jest błędne założenie, że w zakres „wspomagania” przedsiębiorczości wchodzą inwestycje w biurowce i usługi wspomagające przedsiębiorczość. W ten sposób samorządy konkurują z prywatnymi właścicielami nieruchomości, którzy wynajmują lokale przedsiębiorcom oraz z firmami doradczymi, niepotrzebnie powielając ich działalność. Przykładem może być tutaj niedawna sprawa ze Słupska. Marszałek województwa pomorskiego dofinansował remont i wyposażenie dodatkowych pomieszczeń. Koszt wyniósł 14,3 mln zł, z czego 85% wyasygnował Urząd Marszałkowski. Tyle tylko, że w omawianym przypadku skorzysta jedynie kilka firm, zatem jest to działanie na korzyść wyłącznie „wybranych” podmiotów, a nie wspomaganie szeroko rozumianej przedsiębiorczości.

Nasuwa się zatem pytanie, w czym samorządy mogą faktycznie pomagać przedsiębiorcom? Zdaniem właścicieli firm jest to przede wszystkim obniżanie podatków lokalnych, głównie od budynków. W rankingach gmin, miast oraz powiatów w kategorii „podatki lokalne” podawany jest najczęściej procent maksymalnej stawki. Dlaczego nie procent minimalnej składki? Pozytywnym przykładem mogą być tutaj gminy, które w racjonalny sposób wykorzystują niskie opodatkowanie do pobudzania przedsiębiorczości, co skutkuje większymi wpływami do ich budżetów. W przypadku podatku transportowego głośno było o zachodniopomorskiej gminie Biały Bór, natomiast podatki od nieruchomości znakomicie wykorzystała gmina Radomyśl Wielki na Podkarpaciu.

Przedsiębiorcy zgodnie twierdzą, że samorządy powinny zainteresować się zakupem produktów i usług oferowanych przez firmy funkcjonujące w danej gminie, powiecie czy województwie. Przykładem nieumiejętnie przeprowadzonych inwestycji w tym zakresie może być Koszalin. W latach 2013-2015 przeciętne roczne wydatki publiczne, czyli suma zakupów we wszystkich urzędach funkcjonujących w mieście, wyniosły 440 mln zł, z czego jedynie 140 mln zł wydano w lokalnych firmach. Jak łatwo obliczyć aż 300 mln wydano poza Koszalinem. Warto wiedzieć, że miejski budżet to ok. 500 mln zł.

– Gdyby samorządy oraz wszystkie podległe im jednostki chętniej wydawały pieniądze lokalnie, to w sposób uczciwy, a jednocześnie zgodny z zasadami rynkowymi, pomagałyby rodzimym małym i średnim podmiotom – podsumował Robert Bodendorf, założyciel Zachodniopomorskiego ZPP.

Biorąc pod uwagę sytuację na rynku pracy istotne wydaje się być skorygowanie systemu kształcenia w taki sposób, aby absolwenci pojawiający się na rynku pracy posiadali wiedzę i umiejętności dostosowane do potrzeb przedsiębiorców, działających w danym regionie. Członkowie zrzeszeni w ZPP uważają, że jednym z problemów w tym zakresie jest brak badań nt. zapotrzebowania na wykwalifikowaną kadrę na lokalnym rynku pracy. Ponadto, jeżeli samorząd ma wpływ na urząd pracy w swoim regionie, to powinien podjąć działania w kierunku dostosowywania umiejętności bezrobotnych do lokalnego rynku pracy.

Niezwykle ważne dla osób prowadzących własne biznesy jest szybkie i sprawne załatwianie kwestii urzędowych oraz regulowanie spraw formalno-administracyjnych. Według informacji zebranych przez ZPP, są miasta, w których wydaje się 1 mln zł na teoretyczne wspomaganie przedsiębiorców. W ramach tak dużego budżetu można by było skupić się na stronie praktycznej i zatrudnić osobę, która wspomagałby przedsiębiorców, udzielając im potrzebnych informacji oraz pośrednicząc w regulowaniu wielu formalności z urzędnikami.

Rozwój lokalnej przedsiębiorczości nie postępuje bez udziału nowych firm. Samorządy szczególną uwagę powinny poświęcać wspieraniu osób, które zamierzają otworzyć lub właśnie rozpoczęły własną działalność gospodarczą. Ich oczekiwania dotyczą pomocy zarówno w sprawach formalnych i praktycznych. W tym drugim aspekcie zasadne wydaje się być zacieśnianie współpracy z lokalnymi organizacjami przedsiębiorców w zakresie przekazywania aktualnej wiedzy nt. rynku, marketingu, metod zwiększania sprzedaży/marży, optymalizacji kosztów, zarządzania należnościami i płynnością finansową.


Źródło: ZPP


dodano: 2017-06-29 06:53:34