Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Czy Przemysł 4.0 będzie potrzebował pracy człowieka?

Rewolucja na rynku motoryzacyjnym jest nieuchronna, a Przemysł 4.0 już za pięć lat będzie standardem europejskim i światowym. Aby Polska nie pozostała w tyle, konieczna jest jednak pilna reforma szkolnictwa zawodowego, przekonywali uczestnicy panelu: Czy Przemysł 4.0 będzie potrzebował pracy człowieka? – podczas VII Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI) w Sopocie.

Tematyka panelu koncentrowała się wokół pytań:
  • Czy IV rewolucja przemysłowa jest zagrożeniem dla miejsc pracy? Czy Przemysł 4.0 potrzebuje ludzkiej pracy?
  • Jakie kompetencje w erze rewolucji przemysłowej powinny być rozwijane i w oparciu o jakie modele kształcenia?
  • Czy inteligentne, połączone w sieć systemy cyfrowe oparte o zasadę samozarządzania zastąpią człowieka w fabryce samochodów?
  • Przemysł 4.0 w przemyśle motoryzacyjnym a nowa generacja na rynku pracy
  • Jak zarządzać IV rewolucją przemysłową? Nowe wyzwania menedżera I 4.0 w przemyśle motoryzacyjnym.

Odpowiedzi na te pytania szukali paneliści: Krystyna Boczkowska, prezes zarządu Robert Bosch, Polska; Mariusz Golec, prezes zarządu, Wielton SA, Polska; Jarosław Kurosz, dyrektor produkcji, Volkswagen Poznań, Polska; Jacek Męcina, profesor, Instytut Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego, Polska; Wojciech Paprocki, profesor, katedra Transportu w Szkole Głównej Handlowej, Polska.


– Wprowadzenie rozwiązań z obszaru przemysłu 4.0 zwiększa szybkość produkcji o 25 procent, a jej efektywność nawet o 30 procent, drastycznie obniża liczbę procesów reklamacyjnych i ogranicza marnotrawstwo – podkreśliła na wstępie panelu Krystyna Boczkowska, prezes zarządu Robert Bosch.



Choć na polskim gruncie nie istnieją jeszcze w pełni zautomatyzowane zakłady produkcyjne na wzór niemiecki, wpływ tego trendu jest dostrzegalny w równym stopniu w zakładzie VW w Poznaniu, jak i w fabryce naczep Wieltonu w Wieluniu. 


– W Wieltonie od wielu lat stawiamy na automatyzację i w sumie mamy już 40 robotów na linii produkcyjnej. Wyzwanie, z którym mierzymy się obecnie to połączenie tych osobnych procesów w jeden zintegrowany system. Jeśli to uda się osiągnąć, skorzysta zarówno klient, który otrzyma zindywidualizowany produkt, jak i firma, która będzie mogła zbierać dane z rynku w czasie rzeczywistym – tłumaczył Mariusz Golec, prezes zarządu, Wielton SA.


Jak podkreślali uczestnicy panelu, by Przemysł 4.0 się upowszechnił, oprócz nowych technologii potrzebna jest również głęboka reforma edukacji zawodowej w Polsce oraz upowszechnienie takich rozwiązań, jak edukacja sponsorowana.


– Naszą szkołę przyzakładową w Swarzędzu kończy 200 uczniów rocznie, co roku wprowadzamy do programu nowe tematy, takie jak np. druk 3D. Od 2013 Poznań jest także pionierem w obszarze studiów dualnych, które obecnie corocznie kończy 10 osób – mówił Jarosław Kurosz, dyrektor produkcji, Volkswagen Poznań.



– Gospodarka nie znosi próżni. Dlatego nie należy się spodziewać wyparcia pracy człowieka przez roboty, a dbanie o kapitał ludzki również w przyszłości pozostanie kluczowym elementem strategii rozwoju firmy – odpowiadając na pytanie o rolę pracy człowieka w Przemyśle 4.0, zaznaczył Jacek Męcina, profesor, Instytut Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.



Podsumowując dyskusję Wojciech Paprocki, profesor w Szkole Głównej Handlowej, podkreślił potrzebę większego zaangażowania nie tylko firm ale również rządu w inwestycje w wiedzę.


Źródło: Konfederacja Lewiatan



dodano: 2017-10-04 07:43:47