Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Felietony
Docenić partnera...

Ewa Lewandowska-Tarasiuk


Wśród interpersonalnych konfliktów, chaosu myśli i słów, braku jasno określonych i umiejętnie zwerbalizowanych merytorycznych celów giną szanse na twórczą dysputę, której konsekwencją winny być równie twórcze ustalenia otwierające szansę realizacji celów najważniejszych. Priorytetowe cele, najistotniejsze interesy i sprawy giną w retorycznym bezładzie służącym jedynie wszelkiej destabilizacji tak politycznej, jak gospodarczej w wymiarze indywidualnym i zbiorowym. Brak świadomości, iż opanowanie i stosowanie zasad konstruktywnego komunikowania otwiera szansę na porozumienie i rozwój, a także niedostrzeganie wielu problemów jako konsekwencji braku umiejętności prowadzenia negocjacyjnego dialogu burzą poczucie harmonii i bezpieczeństwa niezbędne do życia. Może więc warto sformułować kilka jedynie hasłowych stwierdzeń, by w praktyce weryfikować je jako zasady ułatwiające nam wzajemne komunikowanie się.
    W każdym z nas drzemie poczucie dumy, często pychy, i odrobina zarozumialstwa. Chętnie w najróżnorodniejszych sytuacjach poszukujemy szans potwierdzenia samych siebie, pragniemy uwiarygodnienia poczucia własnej ważności. Zachowujemy się tak, by w stosunkach międzyludzkich nie ranić, jakże często groteskowo manifestowanych namiętności i potrzeb. Bądźmy więc tolerancyjni dla ludzkich słabości, nie wypowiadajmy im walki przy stole negocjacyjnym czy w parlamentarnej debacie. Pamiętajmy, wierząc we własne, merytoryczne racje i przekonania, że nam chodzi o coś więcej – o nasze interesy i cele, nie zaś o tandetne poskramianie ludzkiej natury, wątpliwe zwycięstwa sycące nasze niepohamowane żądze dominacji nad partnerami. Dlatego pamiętaj:

    Nie mów swojemu partnerowi: „nie masz racji”.

Pragniesz przecież wyegzekwować od niego wolę współpracy, pozyskać go do realizacji interesów, które macie szansę precyzyjnie określić i sformułować w czasie negocjacyjnego dialogu. Negując sens wypowiedzi partnera zranisz jego miłość własną, a jego próżna natura może zareagować agresją bądź niechęcią czy obojętnością w stosunku do Ciebie i twoich zamierzeń. Utracisz szansę współpracy gwarantującą pozytywny rozwój sytuacji. Możesz przecież powiedzieć:

    – To interesujące, co Pan stwierdził, pozwoliłbym sobie jednak zgłosić kilka wątpliwości.

Bądź też:

    – Opinia Pana mogłaby być słuszna w nieco odmiennych okolicznościach. W tej sytuacji proponowałbym rozważyć pominięty tu aspekt sprawy.

Tak więc nie lekceważ mniejszych lub większych słabości partnera i ucz się zachowywać w taki sposób, by zaspokajać jego poczucie ważności i dumy, nie raniąc ambicji, ani tym bardziej nie naruszając poczucia godności. Tylko w ten sposób wyegzekwujesz od swego rozmówcy – negocjatora wolę dialogu i współpracy.
    Myśląc o zasadach konstruktywnego komunikowania się, warto pamiętać, widzieć, jeśli to możliwe, dobre strony partnera i wyraźnie je formułować pod jego adresem. Chęć dialogu i współpracy wypływa bowiem z pozytywnych motywacji, dlatego negatywne i brutalne opinie pod adresem naszych rozmówców okażą się szkodliwe i bezużyteczne. Pamiętaj:

    Kreując zachowania własne, nie zapominaj o ludzkiej próżności.

dlatego też:

    Nie wygłaszaj sądów jednoznacznie krytykujących partnera.

a także:

    Nie kreuj siebie na osobę wygłaszającą wyłącznie słuszne sądy i opinie.

(luty 2001)

dodano: 2012-03-02 00:00:00