Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Eksport żywi i bogaci

Felieton proeksportowy MIKOŁAJA ONISZCZUKA

Co do tego, nie ma co specjalnie przekonywać, bo to fakt oczywisty. Świadczą o tym dobitnie wyniki roku 2014. Nasz eksport globalny osiągnął poziom 682,4 mld złotych, albo, w przeliczenia na inne waluty, 218,9 mld dolarów lub 163,1 mld euro. W stosunku do roku 2013 był wyższy odpowiednio o 5,3%, 6,2% i 5,2%. To dynamika wyższa od dynamiki PKB. Rok 2015 nie powinien być gorszy.

I wszystko byłoby pięknie i ładnie, gdyby nie zaniepokojenie sytuacją na rynkach wschodnich. Dotyczy ono głównie eksportu rolno – spożywczego na te rynki. Dwie przyczyny tego niepokoju, to szkodliwa polityzacja współpracy i eksportu ze strony Rosji oraz wojna rosyjsko – ukraińska. Na bazie hasła, kto nie z nami, ten nasz wróg – Rosja mnoży embarga. Po mięsie – ostatnio na nasze sery i pochodne. Tego typu destrukcję zapowiada na najbliższe 3 lata.

Problem wyszedł już…na ulice i drogi. Rodzi się zasadne pytanie, jak być, żeby żyć? Gotowej recepty nie ma, ale wyciągać wnioski należy i patrzeć do przodu, a nie do tyłu. Trzeba szukać i korzystać z dróg wyjścia. Jedną z nich jest dywersyfikacja rynków zbytu. Nie można dać się uzależnić ani politycznie, ani ekonomicznie od jednego kraju czy rynku zbytu. A od Rosji – na pewno. W sposób jaskrawy i bolesny cierpi na tym Ukraina. Współzależność to nie to samo, co uzależnienie. Trzeba mieć oczy otwarte i działać przezornie, przewidywać dobro i zło. A  te, niestety, lubią chodzić parami.

I, co ważne, działać trzeba zespołowo i kolektywnie. Zwłaszcza w stosunkach z Rosją o zapędach imperialnych. Ta stara się dzielić, zgodnie z zasadą – dziel i panuj. Stąd ceńmy konstruktywną proeuropejskość zasad współpracy w ramach Unii Europejskiej.

Stowarzyszenie Eksporterów Polskich współdziała, w imię dobra eksportu i kondycji całej gospodarki ze wszystkimi strukturami władzy i decydentami, a zwłaszcza z Ministerstwami: Gospodarki i Rolnictwa. Z przedstawicielami biznesu zagranicznego – także. Potwierdzeniem tego są coroczne, merytoryczne Kongresy i konferencje. Torujemy, a nie blokujemy, drogi dla wszystkich eksporterów, producentów i inwestorów. Bo proeksportowość i proinnowacyjność rozwoju jest naszym wspólnym celem.


MIKOŁAJ ONISZCZUK - Dziekan Korpusu Promotorów Eksportu Polskiego


dodano: 2015-02-25 08:05:35