Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Jak pokonać plagę?

Zygmunt Królak


Czy i jak można w Polsce pokonać plagę wysokiego bezrobocia? Z takim pytaniem w maju br. Rada Strategii Społeczno-Gospodarczej przy prezesie Rady Ministrów zwróciła się do uczestników zorganizowanego sympozjum o wypowiedź co do pięciu podstawowych zagadnień z tej problematyki. Mając na uwadze wysoki poziom merytorycznej dyskusji i nadzieję, że jej dorobek zostanie wykorzystany w rozwiązywaniu tego niezwykle głębokiego problemu społeczno-gospodarczego, publikujemy fragmenty wypowiedzi jednego z uczestników sympozjum, dr Jerzego Królaka.

    Tych z Państwa, którzy będą zainteresowani szerszym zapoznaniem się z poglądami autora, dr nauk ekonomicznych w Wyższej Szkole Handlu i Prawa, odsyłamy do jego ostatnio wydanej książki „Polska w Europie a gospodarcza polityka narodowa”.


Dlaczego dotąd nie udało się wypracować i uruchomić mechanizmów zapewniających sprowadzenie bezrobocia do wielkości akceptowanych i jakie ewentualnie zostały popełnione na tym polu błędy lub zaniechania?

Z głównych powodów, w poszczególnych dziedzinach, należy wymienić:
    Błędy w restrukturyzacji i prywatyzacji. W przeprowadzonych operacjach nie uwzględniono lub zminimalizowano sprawę utrzymania i zwiększenia nowych miejsc pracy. Restrukturyzowane i prywatyzowane przedsiębiorstwa zostały wykorzystane przez zagranicznych partnerów do zapewnienia maksymalizacji zysków bez wiązania w dostatecznym stopniu rozwoju przedsiębiorstwa z tworzeniem nowych miejsc pracy.
  • Nie stworzono dostatecznie atrakcyjnych warunków do przyciągania inwestycji zagranicznych w tworzeniu przedsiębiorstwa od podstaw (green field inwestments).
  • Hamowano realizację inwestycji infrastrukturalnych i ekologicznych. Brak tych inwestycji jest istotnym powodem mniejszego zainteresowania inwestorów zagranicznych budowaniem nowych zakładów.
  • Nie wykorzystywano długoterminowych kredytów, głównie zagranicznych instytucji finansowych (jak Europejskiego Banku Inwestycyjnego – EBI), uzasadniając to poziomem zadłużenia publicznego. Tymczasem kraje UE, posiadające znacznie wyższe niż Polska w relacji z PKB zadłużenie publiczne, wykorzystują kredyty z EBI na wielokrotnie wyższe kwoty – licząc w relacji na mieszkańca. W efekcie, nie realizując inwestycji infrastrukturalnych i ekologicznych, nie zaciągając długoterminowych kredytów, zawężono podstawy rozwoju wielu dziedzin gospodarki, w tym budownictwa mieszkaniowego; zmniejszyła się liczba miejsc pracy, zwiększyło się bezrobocie.
  • Utrzymywanie wysoką stopą procentową nadwartościowej pozycji złotego przyciągało krótkoterminowe kapitały spekulacyjne, obciążało wysokim kosztem obsługi zadłużenia budżet i zmuszało do zamrażania miliardów dolarów, ograniczane było tempo wzrostu eksportu i pogarszane saldo obrotów bieżących.
  • Nieprzejrzysty i stale zmieniający się system podatkowy oraz brak preferencji dla inwestycji zmniejszały aktywność małych i średnich przedsiębiorstw.
  • Nie wykorzystywano w dostatecznym stopniu możliwości, zwłaszcza finansowych z układu europejskiego o stowarzyszeniu z Unią Europejską, jak i z procesu negocjacyjnego o pełne członkostwo w Unii.
    Świadczą o tym poniższe porównania:
  1. W okresie 1990–1998 Polska otrzymała z funduszu PHARE, utworzonego w roku 1989 dla Polski i Węgier, średnio mniej o 22,1 euro na mieszkańca aniżeli trzy kraje: Węgry, Czechy i Słowacja, co oznacza w całym tym okresie o 818 milionów euro mniej dla Polski.
  2. W okresie 1990–1999 Polska uzyskała z Europejskiego Banku Inwestycyjnego kredyty długoterminowe w wysokości 64,1 euro na mieszkańca, gdy kraje UE w okresie krótszym 1994–1998 – 283,4 euro, czyli 4,4 raza więcej w przeliczeniu na mieszkańca niż Polska.
  3. Tylko w roku 1998 cztery kraje uprzednio rozszerzające UE: Grecja, Irlandia, Portugalia i Hiszpania uzyskały pomoc z UE średnio na mieszkańca w wysokości 303,2 euro. Polska w okresie 1990–1998 uzyskała z funduszu PHARE na mieszkańca 44,9 euro, czyli 6,5 raza mniej niż średnia na mieszkańca w tych krajach w ciągu jednego tylko roku.
  4. W roku 1998 Polska dostarczyła UE nadwyżki w obrotach handlowych w wysokości 12,1 miliarda euro, największej od notowanej w eksporcie do łącznie piętnastu krajów Unii w porównaniu do pozostałych eksporterów. W całym okresie 1990-2000 nadwyżki, jakie uzyskały kraje UE w obrotach z Polską wyniosły ponad 60 miliardów euro. Oznacza to wiele setek tysięcy miejsc pracy mniej w Polsce, a w krajach UE więcej.
    Tabele stanowiące załączniki do przedstawionych obok  konkluzji autor wręczył 8 marca 2001 r.  przewodniczącemu UE Romano Prodiemu i komisarzowi ds. rozszerzenia Unii Günterowi Verheugenowi podczas ich wizyty w Warszawie.

Jakie kroki i rozwiązania powinny być podjęte w polityce gospodarczej, aby wyeliminować, a przynajmniej trwale ograniczyć poziom bezrobocia, kontrowersyjny ekonomicznie i społecznie?

    Wyciągając wnioski z błędów przede wszystkim irracjonalnego hamowania koniecznego przyspieszenia transformacji i budowania otwartego społeczeństwa wiedzy XXI w., w którym maksymalne zaangażowanie w edukacji, nauce, pracy, stałe i trwałe obniżanie bezrobocia jest imperatywem, należałoby:
  • Doprowadzić już w 2002 r. do zwiększenia tempa wzrostu PKB w granicach 6–7 proc. w skali rocznej, przy czym należy zdawać sobie sprawę, że do osiągnięcia średniego poziomu PKB na mieszkańca UE przy takim tempie rozwoju Polskę dzieli okres kilkudziesięciu lat, a tylko w początkowym okresie można uzyskiwać najwyższe tempo wzrostu.
  • Spowodować, aby NBP i RPP prowadziły politykę opartą na realiach gospodarczych i finansowych kraju, przestając ignorować stanowiska polskich i zagranicznych ekonomistów, autorytetów finansów i bankowości. Najwybitniejszy specjalista londyńskiego rynku finansowego S. Britta określił politykę, którą prowadzi RPP „absurdem religii ekonomicznej celu informacyjnego", świadczącą o całkowitym wyalienowaniu się z otaczającej rzeczywistości. Prof. Andrzej Sopoćko stwierdza wprost: "RPP z jej klakierami wpędziła Polskę w spiralę prowadzącą do recesji, dawno przekraczając krytyczny poziom stóp procentowych. Jak to często jednak bywa, za błąd zapłacą nie ci, którzy go spowodowali, ale ci, którzy mają najmniej”.
  • Zwiększyć zdecydowanie wykorzystywanie długoterminowych kredytów i udzielanie gwarancji rządowych na sfinansowanie inwestycji infrastrukturalnych i ekologicznych ze szczególnym ukierunkowaniem na wsparcie budownictwa mieszkaniowego. Spadający poziom zadłużenia publicznego Polski, kontrastujący z planowanym utrzymywaniem się wyższego zadłużenia wszystkich krajów UE (z wyjątkiem Luksemburga), pozwala na uruchomienie od zaraz tego rodzaju kredytów przynajmniej na kwotę 30 miliardów euro.
  • Uaktywnić i przyspieszyć działania w negocjacjach z UE i organizacyjne w kraju w celu maksymalnej absorpcji środków wspomagających z UE.
  • Usprawnić gospodarkę finansami publicznymi, w szczególności przez egzekwowanie podatków i przeciwdziałanie transferowi uzyskanych zysków przez koncerny zagraniczne.
  • Przystąpić do kompleksowej reformy podatkowej i dostosowania odpowiednio kodeksu pracy. Zachowanie właściwej sekwencji w obniżaniu podatków i odpowiednie uelastycznienia w kodeksie pracy (podobnych do wprowadzonych w krajach UE) powinno przynieść w dłuższym okresie pozytywne efekty na rynku pracy.


(wrzesień 2001)


dodano: 2012-01-05 16:35:10