Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Jak zaimponować rekruterowi, kiedy nasza firma cienko przędzie?

Dobre stanowisko, sukcesy w zarządzaniu, skuteczność. Wszystko to na nic. Jeśli firma, w której pracujemy nie ma dobrej opinii, rozmowa kwalifikacyjna może być wyjątkowo stresująca. Zwłaszcza, jeśli jesteśmy w kadrze zarządzającej. Kiedy wyniki finansowe firmy lecą w dół, a my musimy szukać nowej posady. Trzeba super mocy, aby dobrze wypaść na rozmowie. Nowy pracodawca może w pewien sposób obarczać nas winą za złe wyniki przedsiębiorstwa.

Stwierdzenie „to nie moja wina” nie pomoże. Trzeba mocniej się wysilić, by przekonać do siebie rekruterów.

Nie oczerniaj obecnego pracodawcy

– Dystansowanie się od firmy poprzez obmawianie jej to najgorszy pomysł z możliwych. Momentalnie rodzi się pytanie: skoro tak łatwo oczerniamy publicznie obecnego pracodawcę, czy to samo zrobimy wobec nowego?
– zauważa Bartosz Struzik z międzynarodowego serwisu z ofertami pracy MonsterPolska.pl.

Nie wolno dać się sprowokować, nawet jeśli rozmówca nawiąże do złej reputacji naszej firmy. Akcentujemy pozytywne strony pracy, np. świetne relacje z szefem albo zgrany, oddany pracy zespół.

Rzuć trochę światła na siebie

To, że nasz obecny pracodawca cienko przędzie, nie oznacza wcale, że nie mamy na swoim koncie sukcesów zawodowych. W końcu człowiek nie znajduje się na swoim stanowisku przez przypadek. Rozmowa kwalifikacyjna to szansa, by zabłysnąć. Trzeba tylko przygotować listę najważniejszych osiągnięć. Spisujemy np.: jak licznym zespołem zarządzam, jak wysoki jest mój roczny budżet, ile pieniędzy zaoszczędziłem dla firmy w ciągu ostatniego roku. Nawet jeśli dochód całej firmy spadł o 20 proc., warto podkreślić, że dział, którym zarządzamy radził sobie nieźle.

Emanuj pewnością siebie

– Kiedy przychodzimy na rozmowę, zachowując się jak odbicie lustrzane problemów, jakie dopadły naszą firmę, nie mamy szans. Trzeba mówić z entuzjazmem, utrzymywać kontakt wzrokowy i uśmiechać się. Rekruterzy szukają kogoś do zarządzania, więc osoby, która będzie w stanie dowodzić zespołem. Trzeba pokazać, jakim pozytywnym wzmocnieniem będziemy dla ich firmy – dodaje ekspert MonsterPolska.pl.

Oczywiście podczas rozmowy musi paść pytanie o nasze słabe strony. Trzeba być przygotowanym, by pewnie opowiedzieć, o czymś co nie poszło zgodnie z planem. Ale byliśmy w stanie zareagować i przywrócić sprawie właściwe tory.


Źródło: MonsterPolska.pl


dodano: 2016-10-21 08:09:44