Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Prawo do informacji

Dariusz Styczek


Od trzech lat konstytucja gwarantuje obywatelom dostęp do informacji publicznej, do dzisiaj wszakże nie uchwalono przepisów wykonawczych prawo to uściślających. W Sejmie znajdują się dwa projekty ustawy z wolnością informacji w nazwie, trzeci zostanie wniesiony do laski marszałkowskiej jako inicjatywa obywatelska.


„Informacja jest tlenem i energią demokracji oraz rządów prawa” – głoszą autorzy projektu ustawy o wolności informacji przygotowywanego przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Jawność informacji o pracy urzędów i organów władzy, a zwłaszcza ich budżetach, zmniejsza ryzyko korupcji, marnotrawstwa publicznych środków, nieefektywnej pracy, a z drugiej strony motywuje obywateli do uczestnictwa w życiu publicznym. Nawet w pełni demokratyczne rządy zbyt często lubią przyczepiać dokumentom etykietkę „poufne”.
    Konieczność zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji pierwszy dostrzegł ustawodawca szwedzki, wprowadzając do konstytucji z roku 1766 zapis o wolności prasy. W roku 1966 Stany Zjednoczone przyjęły bezprecedensową ustawę o wolności informacji (Freedom of Information Act) stanowiący o tym, że regułą jest jawność informacji, a poufność wyjątkiem. W ciągu trzech minionych dekad prawo takie przyjęto kolejno w Danii, Norwegii, Austrii, Francji, Holandii, Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie, Włoszech, na Węgrzech, w Portugalii, Belgii, Irlandii, Tajlandii, Korei, Izraelu, Czechach i Japonii.

Konstytucyjne zapisy

W Polsce kwestię wolności zdobywania i rozpowszechniania informacji regulują trzy artykuły konstytucji z roku 1997. Artykuł 54 zakazuje cenzury prewencyjnej i koncesjonowania prasy. Artykuł 61 daje obywatelowi prawo „do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne”. Obejmuje to również informacje o działaniu samorządów oraz osób i instytucji wykonujących zadania władzy publicznej lub gospodarujące publicznym majątkiem, jak np. Agencja Rynku Rolnego. Prawo to obejmuje dostęp do dokumentów i wstęp na posiedzenia organów władzy z możliwością rejestracji ich przebiegu. Równocześnie może ono zostać ograniczone jedynie przez wzgląd na ochronę praw i wolności innych osób, ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa i ważnego interesu gospodarczego państwa. Z kolei artykuł 74 zapewnia obywatelowi prawo do informacji o stanie  i ochronie środowiska.
    Brak jednak szczegółowych przepisów wykonawczych. Nieliczne regulacje dotyczące dostępu obywateli do informacji rozproszone są w różnych aktach prawnych, zwykle odnoszących się do wąsko pojętych dziedzin życia. Od ubiegłego roku obowiązują za to przepisy dotyczące kwestii informacji niejawnych, co oznacza, że mimo braku jednoznacznego określenia „reguły” ustawodawca rozstrzygnął o wyjątkach od niej.

Alternatywne propozycje

30 czerwca 1999 posłowie AWS złożyli w Sejmie projekt ustawy „o dostępie do informacji publicznej” przygotowany przez Centrum im. Adama Smitha. Trzy tygodnie później projekt alternatywnej ustawy, „o jawności procedur decyzyjnych, grupach interesów i publicznym dostępie do informacji”, wnieśli posłowie Unii Wolności. Trzeci projekt – „o wolności informacji” – przygotowuje Centrum Monitoringu Wolności Prasy, które zapewne wniesie go jako projekt obywatelski po zebraniu 100 tys. podpisów popierających go osób.
    Mamy zatem już trzy projekty. Na wniosek UW 25 lipca projekt Centrum im. Adama Smitha został wycofany z pierwszego czytania i razem z unijnym skierowany do komisji sejmowej, co, zdaniem wiceprezydenta Centrum Andrzeja Sadowskiego, spowodowało zahamowanie prac nad ustawą. Sadowski uznał również projekt UW za „mocno niezaawansowany”. „Nie można merytorycznie mówić, że lobbing reguluje dostęp do informacji. Analizując obie ustawy mogę powiedzieć, że nasz rozwiązuje problem dostępu do informacji w 100 proc, a ich w 30 proc. Unia Wolności uprawia tu politykę dezinformacji”, zżyma się Sadowski.
    Przeciwnego zdania jest Jerzy Wierchowicz, szef klubu parlamentarnego UW, który uważa projekt swojego klubu za „dalej idący”. Z kolei Andrzej Goszczyński z Centrum Monitoringu Wolności Prasy w chwili wpłynięcia drugiego z projektów wyrażał nadzieję, że dzięki odroczeniu prac nad ustawą CMWP zdąży skończyć własną ustawą i przedłożyć ją parlamentowi jeszcze w sierpniu. Tak się jednak nie stało i ustawa w tej wersji znana jest wciąż w postaci założeń.

Projekt Centrum im. Adama Smitha

Centrum im. Adama Smitha konstruując prawo o dostępie do informacji publicznej wzorowało się na ustawodawstwie szwedzkim oraz irlandzkim, które z kolei bezpośrednio nawiązuje do amerykańskiego Freedom of Information Act.
    Zgodnie z projektowaną ustawą, podstawowym medium przy publikacji informacji publicznej będzie internetowy Biuletyn Informacji Publicznej. Dokumenty, które nie znajdą się w Internecie będą wywieszane w gablotach w ogólnodostępnych pomieszczeniach urzędów, organów władzy i instytucji. Tam także mają być zainstalowane terminale z dostępem do biuletynu. Zainteresowanym zagwarantowana zostanie możliwość kopiowania dokumentów oraz prawo wstępu na posiedzenia organów władzy. Udostępnianie dokumentów ma następować niezwłocznie, a obowiązek zapewnienia warunków do udostępnienia ciążyć będzie na samych instytucjach. Informacje mają być udzielane nieodpłatnie, jedynie w przypadku, gdy osoba zainteresowana chce otrzymać je w formie innej niż zwyczajowo przyjęte, powodując w ten sposób dodatkowe koszty, bądź informacja istotna jest jedynie dla jego potrzeb osobistych wprowadzone będą opłaty, jednak nie większe niż rzeczywiste koszty przygotowania informacji.
    Za publiczne w projekcie przyjmuje się informacje o polityce, rozstrzygnięciach i planach władz publicznych, informacje o instytucjach publicznych – ich strukturze, organach i osobach sprawujących funkcje publiczne oraz kompetencjach, informacje o procedurach publicznych, treści zgromadzonych danych publicznych oraz o środkach publicznych, majątku, prawach majątkowych i stanie długu publicznego.
    W uzasadnieniu ustawy autorzy szacują koszty jej realizacji na ok. 150 tys. zł. Finansowanie miałoby się odbywać również w ramach budżetów rzeczników prasowych instytucji, którzy teraz de facto staliby się rzecznikami informacji publicznej. Dodatkowe koszty pokryłyby wprowadzone opłaty.

Projekt Unii Wolności

W projekcie Unii Wolności jeszcze silniej akcentuje się wykorzystanie Internetu w procesie udostępniania informacji. Instytucje wymienione w art. 61 ustawy zasadniczej miały by obowiązek publikowania na bieżąco informacji o pracach nad projektami ustaw i rozporządzeń, rozpoczęciu procedury przyznawania przywilejów, np. dotacji, zwolnień, kontyngentów czy koncesji, wystawieniu na sprzedaż lub wydzierżawieniu publicznego majątku, jeśli jego wartość przekracza 50 tys. euro w przypadku majątku skarbu państwa i 10 tys. euro dla majątku samorządowego, osobach piastujących funkcje publiczne i odpowiedzialnych za prowadzenie konkretnych spraw, np. przetargów. Ponadto władze samorządowe miałyby obowiązek dokładnego informowania o obradach swoich organów.
    Organy i instytucje publiczne przyznające przywileje, np. dotacje czy koncesje oraz rozporządzające publicznym majątkiem miały by obowiązek informowania poprzez Internet o tym, jakie przywileje zamierzają rozdać i do kiedy można się o nie ubiegać. Publiczne mają być również dane o urzędnikach wysokiego szczebla i osobach pełniących funkcje publiczne – m.in. przynależność partyjna, zakres powierzonych zadań i pobierane wynagrodzenie.
    Projekt Unii Wolności rozbudowany został o rozwiązania dotyczące lobbingu i konsultacji społecznych – publiczne konsultowanie zmian w prawie ze wszystkimi zainteresowanymi byłoby obowiązkiem władzy. Odbywałoby się także za pośrednictwem Internetu. Organ władzy ogłaszałby na swych stronach www chęć zmiany bądź stworzenia np. ustawy i publikował tam jej projekt. Zainteresowane osoby i „grupy interesów”, czyli wedle ustawy legalnie działające organizacje reprezentujące interesy swoich członków, zgłaszałyby na stronie www swoje propozycje i uwagi. Władza z kolei miałaby informować, które z tych sugestii uwzględniono a które odrzucono. Postulaty grup interesu pozostałyby w Internecie po zakończeniu pracy nad ustawą, co nadało by jawność działaniom lobbingowym. Autorzy ustawy postulują również wprowadzenie zapisów ujawniających lobbing do regulaminu Sejmu i Senatu. Jako że realizacja ustawy miałaby się w znacznym stopniu odbywać przez Internet koszty związanej z tym informatyzacji wyliczono na 750 tys. złotych.

Projekt Centrum Monitoringu Wolności Prasy

„Nasz projekt dotyczy innej problematyki niż to, co przedstawiła Unia Wolności. Merytorycznie bliższe mu jest rozwiązanie, które zaproponowało Centrum im. Adama Smitha, jednak zawiera dalej idące pomysły” – mówi Andrzej Goszczyński z CMWP. Podstawową różnicą ma być określenie w przepisach nie tylko tego, co urzędnik ma dać obywatelowi, ale także nałożenie na niego obowiązku dokumentowania problemów, które są ważne dla państwa i społeczeństwa. Zdaniem Goszczyńskiego „Ten obszar działania ustawy odnosi się przede wszystkim do władz lokalnych. Przykładem może być woda na działce – czy jest zdatna do picia. Gdy przyjdzie się z takim pytaniem do urzędu najczęściej słyszy się odpowiedź 'nie wiemy’, można za to zrobić na własny koszt płatne badania” CMWP postuluje powołanie instytucji „rzecznika do spraw informacji publicznej” na wzór rzecznika praw obywatelskich, jednak z poszerzeniem jego kompetencji o możliwości egzekucyjne.
    Ustawa zapewniająca obywatelom dostęp do informacji nie zlikwiduje problemu korupcji – podkreślają autorzy projektów, ale tak, jak w USA uczyni państwo bardziej przejrzystym i mniej podatnym na patologie. „Przyjęcie bądź nie przyjęcie jej przez obecny parlament będzie probieżem jego uczciwości i wiarygodności elit politycznych” – podkreśla Andrzej Sadowski. Jego zdaniem, w Sejmie brakuje jednak woli politycznej do jej uchwalenia. Również w Centrum Monitoringu Wolności Prasy wyrażane są obawy co do postępu prac. „Wiemy, że w parlamencie istnieje opozycja przeciw tej ustawie” – mówi Andrzej Goszczyński.

(listopad 2000)

dodano: 2012-01-04 18:13:38