Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Przykre konsekwencje dla mikroprzedsiebiorców z łączenia budżetów prywatnego i firmowego

Korzystanie z prywatnych funduszy na finansowanie działalności firmy to powszechna praktyka wśród polskich mikroprzedsiębiorców. Robi tak połowa przedsiębiorców, którzy nie mają problemów z niesolidnymi kontrahentami i niemal 60 proc. mikrofirm, które zmagają się z niepłacącymi w terminie odbiorcami towarów i usług. Łączenie obu budżetów prywatnego i firmowego może jednak mieć przykre konsekwencje.

59 proc. najmniejszych firm, które mają do czynienia z niepłacącymi na czas kontrahentami, łączy finanse firmowe z prywatnymi - wynika z badania Millward Brown, przeprowadzonego na zlecenie BIG InfoMonitor*. Praktyka ta nie jest jednak spowodowana wyłącznie kłopotami z zatorami płatniczymi i desperackimi metodami ratowania płynności finansowej firmy. Wśród mikroprzedsiębiorców, którzy nie muszą czekać na pieniądze od odbiorców po terminie, takie łączenie finansów prywatnych i firmowych nadal stosuje 51 proc. ankietowanych.

Zasilanie firmowych budżetów prywatnymi środkami nie jest również rzadkością w przedsiębiorstwach zatrudniających od 10 do 49 pracowników. W zależności od solidności płatniczej swoich odbiorców, postępuje tak od 21 do 25 proc. małych przedsiębiorstw – wynika z badania Millward Brown. Dopiero wśród firm średnich, czyli zatrudniających od 50 do 249 osób, takie zachowanie jest niemal niespotykane.

Pozwala na to prawo podatkowe

Łączenie finansów prywatnych i firmowych jest częste, ponieważ jednoosobowym przedsiębiorcom prowadzącym działalność gospodarczą także działającym w ramach spółek cywilnych pozwala na to prawo. Zgodnie z przepisami i interpretacją organów podatkowych, przy spełnieniu określonych warunków, odsetki kredytu zaciągniętego na osobę prywatną można zaliczyć w koszty uzyskania przychodu przedsiębiorstwa. Decydujące znaczenie, dla ustalenia możliwości zaliczenia do kosztów przedsiębiorstwa, ma faktyczne przeznaczenie kredytu, a nie treść umowy kredytowej/pożyczkowej. Istotne jest tu, czy ponoszone wydatki spełniają kryterium związku z uzyskiwanym przychodem z działalności gospodarczej. Przy wliczaniu w koszty odsetek takiego kredytu, znaczenie ma również jaka jego część została wykorzystana na rzecz firmy. Konieczne jest odpowiednie udokumentowanie tego faktu np. poprzez przelew pieniędzy na konto firmowe, czy też uzyskanie faktur potwierdzających, że pożyczonymi pieniędzmi sfinansowane zostały potrzeby firmy.
  • Jeśli środki z kredytu są wykorzystywane na działalność bieżącą, to odsetki od takiego kredytu są kosztem bieżącym w dniu zapłaty odsetek.
  • W sytuacji gdy odsetki kredytu zostały poniesione przed zakupem środka trwałego wniesionego do majątku przedsiębiorstwa, zwiększają one wartość zakupionego składnika majątkowego i rozliczane są w odpisach amortyzacyjnych.
  • Odsetki płacone na bieżąco już po przejęciu składnika stanowią koszt bezpośredni.
Włączanie w koszty przedsiębiorstwa kredytów konsumpcyjnych jest możliwe w świetle prawa, w przypadku prowadzenia działalności przez osoby fizyczne jako jednoosobowa działalność gospodarcza, dlatego że jej właściciele w razie problemów finansowych firmy odpowiadają za te zobowiązania również całym majątkiem prywatnym. Jednoosobowa działalność gospodarcza nie posiada odrębnej osobowości prawnej od prowadzącej je osoby. Sytuacja wygląda inaczej w spółkach prawa handlowego. Zgodnie z prawem spółka, jako podmiot mogący zaciągać zobowiązania we własnym imieniu, odpowiada za nie w pełnej wysokości. W spółkach kapitałowych czyli akcyjnych i z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiedzialność wspólników ograniczona jest do wysokości kapitału spółki. Natomiast w przypadku pozostałych spółek prawa handlowego, spółek osobowych czyli: jawnej, partnerskiej, komandytowej i komandytowo-akcyjnej w pierwszej kolejności za zobowiązania odpowiada spółka, a w przypadku bezskutecznej egzekucji pewne kategorie ich wspólników.

Przekładanie pieniędzy z kieszeni prywatnej do firmowej jest kuszące, bo często uzyskanie w banku finansowania na działalność gospodarczą, szczególnie na inwestycje jest znacznie trudniejsze niż pożyczenie pieniędzy na potrzeby osoby prywatnej. Wymaga przez firmę wykazania się w banku odpowiednim okresem funkcjonowania na rynku, dochodami i wiąże się też z dodatkowym kosztem np. na przygotowanie biznesplanu.

Problemy firmy mogą zepsuć historię kredytową właściciela jako osoby prywatnej

Wzajemne przenikanie finansów prywatnych i firmowych może też mieć niekorzystne konsekwencje. Jeśli biznes nie przynosi oczekiwanych dochodów pozwalających na obsługę zaciągniętego długu na konto właściciela firmy jako osoby prywatnej, fakt ten bezpośrednio wpłynie na jego historię kredytową. W przyszłości będzie wiązało się to z brakiem możliwości lub dużą trudnością w uzyskaniu kredytu „na swoje nazwisko”. W Biurze Informacji Kredytowej, z którego korzystają wszystkie banki i część firm pożyczkowych, przez 5 lat od momentu uregulowania kredytu, w przypadku, którego wystąpiły opóźnienia w obsłudze, będzie widniała informacja o takim fakcie (pod warunkiem, że opóźnienia wynosiły min. 60 dni, a klient otrzymał stosowne powiadomienie). Informacje o problemach z płatnościami innych zobowiązań osoby fizycznej (powyżej 200 zł i opóźnienie powyżej 60 dni) mogą też trafić do Rejestru Dłużników BIG skutkując trudnościami np. w nabyciu telefonu komórkowego, usług operatorów telewizji kablowych, czy innych ofert z odroczonym terminem płatności. W tym jednak przypadku, całkowita spłata zaległości spowoduje niemal natychmiastowe usunięcie wpisu o przeterminowanym długu.
 
Zadłużeni mikroprzedsiębiorcy gorzej spłacają konsumenckie kredyty gotówkowe i mieszkaniowe

Przełożenie firmowych kłopotów na jakość obsługi kredytów zaciąganych przez klientów indywidualnych potwierdzają analizy Biura Informacji Kredytowej**. Szczególnie widać to w przypadku zobowiązań na wysokie kwoty. W przypadku osób, które nie są mikroprzedsiębiorcami i zaciągnęły kredyt konsumpcyjny na ponad 100 tys. zł – 9 proc. zadłużonych spłaca taki kredyt z ponad 90 dniowym opóźnieniem. Wśród mikroprzedsiębiorców, którzy jednocześnie posiadają czynne zobowiązanie kredytowe z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej odsetek spłacających kredyt konsumpcyjny ponad 90 dni po terminie, wynosi już 14 proc. Z kolei w kategorii kredytów mieszkaniowych, na kwotę przekraczającą 1 mln zł, odsetek opóźnionych kredytów zaciągniętych przez osoby nieprowadzące działalności gospodarczej wynosi 6 proc., podczas gdy wśród przedsiębiorców 11 proc. Na koniec czerwca tego roku 80 proc. mikroprzedsiębiorców z czynnym kredytem firmowym miało w bankach jednocześnie zadłużenie prywatne. Na kontach mikrofirm widniało do spłaty 43,7 mld zł, a na kontach prywatnych, osób prowadzących działalność gospodarczą - 45,5 mld zł – wynika z najnowszych danych BIK.


– Warto zwrócić uwagę, że badanie pokazuje, iż połowie najmniejszych przedsiębiorców, udaje się uniknąć łączenia finansów prywatnych i firmowych. Dobrze jest iść ich śladem, ponieważ w razie nieudanego przedsięwzięcia biznesowego, porażka nie przełoży się na reputację kredytową właściciela poprzez negatywny wpis w BIK czy BIG – przestrzega Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.

* Badanie Millward Brown zrealizowano w formie wywiadów telefonicznych (CATI - wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo) na losowo – kwotowej próbie 601 firm, zatrudniających do 249 pracowników działających w Polsce, w przypadku mikrofirm posiadających co najmniej dwóch kontrahentów. Badanie było realizowane w dniach 15 marca– 4 kwietnia 2016 r.
** Analiza na podstawie historii kredytowej z bazy BIK Klient Indywidualny oraz bazy BIK Przedsiębiorca.

Źródło: BIK
 

dodano: 2016-09-09 07:47:47