Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Wróćmy do korzeni, które połączyły Europę

Pokój, bezpieczeństwo i rozwój to fundamenty, na których budowano europejską wspólnotę i jej instytucje. To właśnie powrót do korzeni powinien być lekiem na pojawiającą się krytykę Unii Europejskiej. Takie przeświadczenie wynikało z wystąpienia marszałka Olgierda Geblewicza, jak i unijnej komisarz ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP Elżbiety Bieńkowskiej, która w ramach dialogu obywatelskiego rozmawiała z uczestnikami II Kongresu Europeistyki, który odbył się w Szczecinie.

Naukowcy, studenci, samorządowcy, dziennikarze, II Kongres  Europeistyki zgromadził wszystkich zainteresowanych tym, co czeka ambitny projekt polityczny jakim jest Unia Europejska. Jeszcze zanim na dobre rozpoczęła się dyskusja z unijną komisarz ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP Elżbietą Bieńkowską, spotkanie rozpoczął marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.

– Kilka dni temu Wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński powiedział, że Polska będzie tak długo w UE jak to się będzie nam opłacało. Normalnie przeszedł bym nad tym do porządku dziennego, ale, on wyznacza pewien kierunek, jest dla wielu osób autorytetem. Kto będzie liczył te salda opłacalności? Jak? Czy na pewno postrzegamy UE tylko jako coś opłacalnego? To przykre, bo sprowadziliśmy rozmowę o Europie do woreczka z euro, który służy nam do rozwoju. Warto wrócić do korzeni. Do traktatów rzymskich. Do Kongresu Haskiego. Chcieliśmy pokoju. W pokoju wszyscy dalej chcą się rozwijać
– wyjaśniał Olgierd Geblewicz.

W swoim wystąpieniu marszałek mówił, że sprowadzanie dyskusji tylko do Europejskiego Funduszu Społecznego czy Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego jest bezcelowe, bo ten ostatni został utworzony dopiero w 1975 r. i miał wartość niewiele ponad miliona euro. Geblewicz przypomniał, że UE powstała w oparciu o idee. – Wspólny rynek. Silne prawa obywatelskie. Tu wciąż jest silna rola Rady Europy. Dzięki tym wartościom, a nie tylko pieniądzom, Europa się rozwija. Jeśli słyszę, że ktoś będzie liczył rachunek zysków i strat, to radziłbym by jechać na Ukrainę, bo w 1990 r. to państwo miało wyższy PKB od Polski. Gdy 2 lata temu przekazywałem karetkę jednemu z tamtejszych samorządów, to się okazało, że jest najnowocześniejszą. UE to gwarancja przynależności do cywilizowanego Europy.



Obecny klimat w Europie i Brukseli przybliżył uczestnikom II Kongresu Europeistyki w Szczecinie dyrektor przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Marek Prawda, który przypomniał, że w tle obchodów 70 rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich w Europie wzrasta populizm, ale także wzrasta liczba osób, którym UE nie jest obojętna. Przywołując jedno z ostatnich wystąpień przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera zauważył, że ten chciałby postawić na dokończenie działań, które nie zostały jeszcze dokończone. Chodzi. m.in. o unię bankową czy walutową, rozszerzanie strefy Schengen, czy tworzenie polityki obronnej. Właśnie za tą ostatnią dziedzinę w znacznej części odpowiada komisarz Elżbieta Bieńkowska, która w Szczecinie uczestniczyła w tzw. dialogu obywatelskim.

– Ja czuję się europejką, polką i ślązaczką. Nigdy stąd nie wyjadę. Rok 1989 i 2004 to daty, które określają moje życie.  Jesteśmy jednym z najbardziej proeuropejskich narodów.  I to mimo tej widocznej propagandy przeciwko UE. Europa ma problemy, ale jest zdecydowanie lepiej niż 3 lata temu. – wyjaśniała Bieńkowska i dodawała, że w ciągu dwóch ostatnich lat Brukseli i państwom członkowskim udało się ograniczyć liczbę imigrantów przybywających do Europy o ponad 90 procent. Jej zdaniem sytuacja gospodarcza jest znacznie lepsza niż wtedy gdy zaczynała swoją pracę w Komisji, podobnie sytuacja polityczna, o czym mają świadczyć zwycięstwa ugrupowań proeuropejskich w większości wyborów w krajach członkowskich. Ma to być dobry punkt wyjścia do budowania silnej Europy.

– Poparcie dla polityki obronnej jest we wszystkich krajach. Zaczęliśmy w końcu to realizować, bo nagle wszyscy zobaczyli, że zagrożenia zewnętrzne są i nikt sam sobie z nimi nie poradzi. W tej perspektywie mamy 500 mln euro na kolejne lata. Na m.in. wspólne zakupy tzw. zdolności obronnych. Po roku 2020 będzie to już 1,5 mld euro rocznie. Nie jest to dużo, ale będzie to przecież bez wkładu Wielkiej Brytanii. To są nowe pieniądze i nowy dział.  Planujemy przeznaczać 0,5 mld euro na wspólne badania i rozwój. 1 mld na wspólne zakupy – mówiła komisarz.

Jej zdaniem właśnie zaawansowanie prac nad kształtem wspólnej polityki obronnej, można poczytywać za jej największy sukces. Przyznała także, że mimo wielu prób nie udało jej się znaleźć w Komisji Europejskiej sojuszników do walki z nadmiernym protekcjonizmem w kwestiach transportowych, który bezpośrednio uderzy w przewoźników z Europy wschodniej, głównie w polskie firmy. Zaznaczyła, że szansę na uratowanie sytuacji ma jeszcze polski rząd, ale na arenie europejskiej, niestety jest on niewidoczny. – Najniebezpieczniejsza sytuacja była wtedy, gdy państwa strefy euro powiedziały, że muszą być razem. Wtedy, na przełomie 2008 i 2009 roku przeciwstawia się tylko Polska i Wielka Brytania. Dziś Brytyjczycy opuszczają UE, a Polacy nie uczestniczą w rozmowach.

Elżbieta Bieńkowska odniosła się również do możliwych scenariuszy tego, co czeka Unię Europejską w przyszłości. – Myślę, że będą rozmawiać teraz Ci, którzy mówią robimy więcej. Ja byłam pozytywnie zaskoczona wydźwiękiem słów przewodniczącego, który powiedział, że Unia jest jedna. Dla Polski najlepszy był by scenariusz, który by pokazał, że znów jesteśmy razem. UE to największy wspólny rynek na świecie, potęgą. Ale dobrobyt zbudujemy tylko rozwijając i porządkując rynek wewnętrzy Unii – i dodała, że konieczne jest zniesienie barier ograniczających rynek przepływu usług.

Głównym nurtem II Kongresu Europeistyki w Szczecinie były dyskusje nad zmieniającą się rolą państw narodowych w Unii Europejskiej. Wydarzenie zgromadziło około 500 naukowców, studentów oraz samorządowców i zostało objęte honorowym patronatem marszałka województwa zachodniopomorskiego, a także wsparte środkami budżetu samorządu województwa.


Źródło: UMWZ. Autor: Marek Mucha


dodano: 2017-09-29 07:34:36