Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Wzrost liczby niewypłacalności firm

Euler Hermes, wiodący globalny ubezpieczyciel należności handlowych, zbadał sytuację firm w Polsce pod względem niewypłacalności. W listopadzie 2018 r. w oficjalnych źródłach (Monitorach Sądowych i Gospodarczych) opublikowano informacje o 81 przypadkach niewypłacalności polskich przedsiębiorstw wobec 73 w listopadzie 2017 r. (wzrost r/r o 10%). Od początku bieżącego roku skala wzrostu liczby opublikowanych niewypłacalności  również wyniosła +10% – w ciągu 11 miesięcy bieżącego roku było ich 905 wobec 826 w tym samym okresie 2017.
   
Niewypłacalności obejmują niezdolność do regulowania zobowiązań wobec dostawców, skutkującą upadłością bądź którąś z form postępowania restrukturyzacyjnego.



Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z grupy Allianz
 

Problemy polskiego mięsa? Tak, ale to nie wszystko – także produkcja roślinna i generalnie cała branża spożywcza nie są łatwym obszarem działalności

W skali poprzedniego miesiąca ogłoszono niewypłacalność aż 5 producentów rolnych. To dużo, zważywszy na horyzont czasowy (tylko miesiąc) i strukturę polskiego rolnictwa – nie ma w nim aż tak wielu gospodarstw wielkotowarowych (o obrotach nawet ok. 50 mln złotych), które miałyby odpowiednią skalę do przeprowadzenia postępowania upadłościowego bądź naprawczego (co wiąże się z kosztami - a przede wszystkim wymaga prowadzenia działalności gospodarczej). Mowa przy tym o produkcji generalnie roślinnej, co nie znaczy, iż sektor mięsny ma się dobrze - tutaj jednak niewypłacalności dotykają przetwórców (dwa przypadki w samym listopadzie), a nie (jak na razie) hodowców. Łącznie z przetwórcami mięsa oraz sporym wytwórcą pieczywa w skali jednego miesiąca niewypłacalnych było więc 8 producentów artykułów rolno-spożywczych. Do tego doliczmy dwóch stosunkowo dużych hurtowników (jeden miał obroty przekraczające ponad 100 mln zł) specjalizujących się nie w wyrobach końcowych, ale w surowcach rolnych (mleko i nabiał, mięso etc.).

– Zły rok dla rolnictwa? Raczej niełatwy rok dla całego przemysłu spożywczego – mówi Tomasz Starus, Członek Zarządu Euler Hermes odpowiadający za ocenę ryzyka. – O problemach rolnictwa - i szerzej wszystkich firm związanych z żywnością (a więc i przetwórców) świadczą też niewypłacalności producentów maszyn, hurtowników nimi handlujących i firm je wypożyczających dla całego sektora rolno-spożywczego. Tylko pozornie nie jest to duża skala, ale 4 przypadki w skali miesiąca nazwać można ewenementem. Producenci rolni zmagają się z problemami nadprodukcji, opóźnieniami w dofinansowaniu unijnym, zamykaniem rynków z powodu chorób… chociaż w tej ostatniej kwestii – o ile ASF podminowuje rynek wieprzowiny (i tak bardzo kruchy z powodu „świńskiej górki”) i zatrzaskuje drzwi kolejnych rynków eksportowych, o tyle problemy nazwijmy to „paszowe” na zachodnich rynkach premiowały polskich producentów drobiu.

Podniesieniu cen, marż a więc i rentowności nie służy także koncentracja w handlu (więksi odbiorcy mają silniejszą pozycję negocjacyjną) oraz… urodzajny rok w wielu segmentach rynku roślinnego, w efekcie ceny były często poniżej progu opłacalności zbiorów.

– Na niskich cenach surowców rolnych wcale nie zyskali gremialnie przetwórcy żywności – ponoszący wyższe koszty finansowe kredytowania sprzedaży (a mówiąc wprost: rosnących opóźnień płatności) do odbiorców hurtowych i detalicznych. Bezprecedensowe wydłużenie obiegu należności (5 do 7 dni, i to w branży dóbr nomen omen „szybkozbywalnych”!) może być skutkiem walki o większy udział w rynku albo może raczej o jego utrzymanie – dodaje Tomasz Starus.

Jak podają bowiem organizacje broniące interesów sektora MSP, zakaz handlu w niedziele zmienił zwyczaje zakupowe Polaków, kupujących w soboty jeszcze więcej w placówkach sieciowych. Dyskusja trwa – pomaga on zatem, czy przeszkadza małym sklepom, ale faktem jest iż z rynku zniknie prawdopodobnie kolejne 15 tys. takich sklepów. Wskutek zmian rynkowych w handlu cierpią nie tylko sami detaliści, ale także ich dostawcy, rokrocznie odczuwający ponadto także skutki niewypłacalności dużych, rodzimych sieci detalicznych oraz hurtowych.



Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z grupy Allianz
 

Budownictwo: listopad kolejnym miesiącem wzrostu liczby niewypłacalności, od początku roku +4%


W listopadzie ogłoszono niewypłacalność 13 firm budowlanych (wobec 9 przed rokiem) w tym 6 firm budownictwa ogólnego i wznoszenia budynków oraz 7 firm wyspecjalizowanych (w tym 4 zajmujących się pracami geologicznymi, kanalizacyjnymi i odwodnieniowymi, inżynieryjnymi). To właśnie te firmy były w tym gronie największe - notowały obroty na poziomie ok 40-70 mln w skali roku. Skutki wzrostu niewypłacalności firm budowlanych pociągają za sobą analogiczne przypadki wśród producentów (4) jak i hurtowników materiałów budowlanych (także 4 przedsiębiorstwa) – a nie tego należałoby się spodziewać po tak udanym sezonie, gdy obroty wielu dostawców wzrosły o 20-25%.


Widoczny jest regres w kwestii inwestycji przedsiębiorstw w zdolności produkcyjne a także w dziedzinie energii odnawialnej

Widoczny jest (zarówno w listopadzie, jak i od początku roku) problem z płynnością finansową firm wyspecjalizowanych w produkcji, montażu i serwisowaniu maszyn przemysłowych. Listopad był kolejnym miesiącem, w którym przypadki takich firm nie były incydentalne – były to bowiem firmy produkujące (2), instalujące i serwisujące (2) oraz handlujące (2) maszynami takimi jak np. obrabiarki, wyposażenie dla przemysłu drzewnego etc. Sześć firm w skali jednego miesiąca, powtarza się to praktycznie co miesiąc. Widoczny efekt wstrzymywania się wielu polskich firm w poprzednich miesiącach i kwartałach z nowymi inwestycjami.

Podobnie, gdyż co miesiąc w statystyce ogłoszeń o niewypłacalnościach pojawiają się firmy produkujące i handlujące energią elektryczną – w listopadzie były trzy takie przedsiębiorstwa. Trend ten związany jest zapewne z aktualną polityka energetyczną, mniej niż w latach ubiegłych promującą energetykę odnawialną na rzecz tradycyjnych źródeł – węgla.


 Źródło: Euler Hermes


dodano: 2018-12-24 07:54:19