
Wydarzenia
|
10 lat polskiej wsi i rolnictwa w UE Opracowanie prof. dr hab. JERZEGO WILKINA z Instytutu
Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN, współautora tegorocznego raportu o stanie wsi „Polska wieś 2014” (skrót
redakcyjny)Ukazało się szczególne wydanie, ósmego już raportu o stanie wsi „Polska wieś 2014”. Szczególne, ze względu na obchodzony w tym roku podwójny jubileusz: 25-lecie rozpoczęcia reform ustrojowych i 10-lecie akcesji do Unii Europejskiej. W tegorocznym wydaniu raportu autorzy podjęli ambitne wyzwanie prześledzenia zmian w polskim rolnictwie i obszarach wiejskich, szczególnie po akcesji do UE w 2004 r. I co bodaj najważniejsze, autorom udało się wypełnić lukę w systemie analizowania i upowszechniania wiedzy o sektorze rolnym i obszarach wiejskich w Polsce. Wiedzy o sektorze naszej gospodarki, który wbrew negatywnym opiniom sprzed wejścia do UE nie tylko nie stał się barierą hamującą polską integrację z UE, lecz jest znaczącym uczestnikiem Jednolitego Rynku Europejskiego i jedną z lokomotyw polskiego eksportu. Raport pod redakcją naukową prof. Walentego Poczty i dr Iwony Nurzyńskiej z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN wydała Fundacja na Rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa. Pierwszy ukazał się w 2000 r. Inicjatorom tego unikatowego projektu badawczego jest długoletni redaktor i współredaktor naukowy raportu, prof. Jerzy Wilkin i to jego opracowanie, z tegorocznego raportu pt. Bilans 10 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej dla rolnictwa i obszarów wiejskich, prezentujemy po redakcyjnych skrótach. Jest ono nie tylko podsumowaniem osiągnięć i sukcesów polskiego rolnictwa, lecz także refleksją i wskazaniem tego, czego jeszcze nie udało się zrealizować. Podwójny jubileusz W 2014 r. obchodzimy dwa niezwykle ważne dla naszego kraju jubileusze: pierwszym jest 25-lecie tzw. postsocjalistycznej transformacji systemowej, a drugim 10-lecie członkostwa Polski w UE. Dokonując zatem bilansu 10-lecia członkostwa Polski w UE, należy ten okres widzieć w perspektywie 25-lecia transformacji systemowej. Rok 2014 to w przypadku Polski 23. rok nieprzerwanego wzrostu gospodarczego, czego syntetycznym efektem jest podwojenie wielkości PKB w stosunku do 1989 r., a także zmniejszenie dystansu dzielącego nasz kraj od wysoko rozwiniętych krajów UE. To najbardziej syntetyczne miary sukcesu rozwojowego Polski. W jakim stopniu w tym sukcesie uczestniczą i korzystają z niego wieś i rolnictwo? Próbie odpowiedzi na to pytanie poświęcone są zarówno dalsze fragmenty tego tekstu, jak i wiele kolejnych rozdziałów tego raportu. Rolnictwo i wieś – trudny obszar transformacji i integracji Już w pierwszych latach transformacji systemowej okazało się, że rolnictwo i ludność wiejska ponoszą szczególnie duże koszty i ciężary tego procesu. W okresie tzw. recesji transformacyjnej (w Polsce były to lata 1990 i 1991) nastąpił spadek popytu na produkty rolne, gwałtownie wzrosły koszty kredytów i pogorszyła się relacja cen produktów rolnych do cen towarów i usług nabywanych przez rolników (tzw. nożyce cen). W dramatycznej sytuacji znaleźli się pracownicy likwidowanych bądź przekształcanych PGR-ów. Uwolnienie cen rolnych pod koniec lat 80. XX w. spowodowało krótkookresową poprawę dochodów producentów rolnych (do wskaźnika parytetu ponad 100%), ale już w latach 1991–1992 nastąpiło znaczne obniżenie parytetu dochodów rolniczych (do 49%). Wraz z poprawą koniunktury gospodarczej w Polsce (w latach 1993–1996) wzrosły również dochody rolników (parytet dochodów rolniczych przekroczył wtedy 60%), ale pod koniec tej dekady dochód rolniczy w przeliczeniu na zatrudnionego w porównaniu ze średnim dochodem w gospodarce obniżył się do poziomu 38–40%. Poprawa tego wskaźnika nastąpiła dopiero po wejściu Polski do UE. Na szczególnie trudną sytuację wsi i rolnictwa w pierwszej dekadzie transformacji złożyło się wiele przyczyn. Pierwszą z nich, o charakterze makroekonomicznym, było spowolnienie pod koniec lat 90. XX w. wzrostu gospodarczego w Polsce, czemu towarzyszył wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego do 20%. Na wieś wróciło wiele osób, które utraciły pracę w mieście (byli to głównie mieszkańcy hoteli robotniczych i tzw. chłoporobotnicy). Utrzymywało się też wysokie bezrobocie ukryte w rolnictwie. Inną przyczyną tej trudnej sytuacji była pogarszająca się kondycja ekonomiczna większości gospodarstw rolnych. Niski poziom dochodów rolniczych i brak większych możliwości pozyskiwania dochodów poza rolnictwem uniemożliwiały modernizację gospodarstw, a nawet zapobieganie ich dekapitalizacji. W latach 90. wzrosła liczba gospodarstw bardzo małych (o obszarze do 3 ha), stanowiły one bowiem zaplecze samozaopatrzenia w żywność dla dużej części ludności wiejskiej, zmniejszała się liczba gospodarstw małych i średnich (3–15 ha), które nie mogły zapewnić podstawy utrzymania rodzin rolniczych, i wyraźnie wzrastała liczba gospodarstw większych. Aż do wstąpienia Polski do UE wsparcie dla rolnictwa z budżetu krajowego było niewielkie, a w pierwszych latach transformacji prawie zerowe. Niski poziom wewnętrznej zdolności finansowej do wspierania rozwoju sektora rolnego w Polsce nie był odpowiednio uzupełniany strumieniami wsparcia z budżetu państwa, ze względu na ograniczone możliwości finansów publicznych i ich narastający kryzys. Udział wydatków na rolnictwo (bez KRUS) w ogólnych wydatkach budżetowych wahał się w latach 1990–2002 w przedziale 2–3% z tendencją malejącą. Wydatki te stanowiły ok. 0,5% produktu krajowego brutto (1). Rozwojowi rolnictwa i obszarów wiejskich w pierwszych 15 latach transformacji nie sprzyjał również brak długookresowej strategii i częste zmiany na stanowisku ministra rolnictwa. Polityka rolna zmieniała się zbyt często i nie była umocowana w kompleksowej i wieloletniej strategii. Ograniczało to jej skuteczność i efektywność. Dopiero przygotowania do wdrożenia w Polsce programów przedakcesyjnych, zwłaszcza programu SAPARD (Special Accession Programme for Agriculture and Rural Development), nakierowanego na wspieranie rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich, a także przetwórstwa rolno-spożywczego, wymusiły przygotowanie w 1999 roku przez polski rząd dokumentu strategicznego pt. Spójna polityka strukturalna rozwoju obszarów wiejskich i rolnictwa (2). Opracowanie takiej strategii było warunkiem zapoczątkowania działań finansowanych z funduszy unijnych w ramach SAPARD-u.. Możliwość skorzystania z funduszy przedakcesyjnych i perspektywa członkostwa w UE stały się silnym bodźcem do zbudowania nowych ram instytucjonalnych potrzebnych do wprowadzenia nowego rodzaju polityki rolnej oraz systemu wspierania obszarów wiejskich i rozwoju przetwórstwa rolno-spożywczego. Proces ten zakończył się sukcesem, czego wyrazem było zarówno pełne i dobre wykorzystanie przyznanych Polsce funduszy w ramach SAPARD-u, jak i sprawne włączenie się w mechanizm wspólnej polityki rolnej (WPR) po 1 maja 2004 r. W ramach tego programu wypłacono beneficjentom 1,068 mld euro (tj. ok. 4,5 mld zł). SAPARD – wstęp do integracji europejskiej Po rozpoczęciu formalnych negocjacji o członkostwo w UE w 1998 r. kraj nasz uzyskał dostęp do specjalnej pomocy przedakcesyjnej ułatwiającej dostosowanie instytucjonalne i infrastrukturalne usprawniające proces włączania się w struktury unijne. Do końca 2006 r. beneficjentom programu SAPARD wypłacono 4,4 mld zł (3). Zbudowane w okresie przedakcesyjnym instytucje i uzyskane doświadczenia we wdrażaniu programów unijnych znacznie ułatwiły sprawną absorpcję o wiele większych środków unijnych udostępnionych Polsce po 1 maja 2004 roku. Napływ pierwszych środków unijnych dla rolnictwa, przetwórstwa i na wieś wywarł wyraźnie pozytywny wpływ na stosunek mieszkańców wsi do integracji naszego kraju do UE. Już w 2001 r. zaznaczył się wzrost eksportu produktów rolno-żywnościowych do UE, który doprowadził w 2003 r. do osiągnięcia dodatniego salda obrotów tymi towarami (4). Bardzo silny wzrost eksportu i dodatniego salda obrotów artykułami rolno-spożywczymi zanotowano w Polsce w pierwszym roku członkostwa w UE. Ta tendencja została też utrzymana w następnych latach. Polska podpisała traktat akcesyjny w marcu 2003 r., a w dniach 7–8 czerwca 2003 r. społeczeństwo polskie w drodze referendum zaakceptowało przystąpienie naszego kraju do UE z dniem 1 maja 2004 roku. Za akcesją opowiedziało się 66% mieszkańców wsi (wskaźnik ten dla całego kraju wyniósł 77%). Pierwsze lata członkostwa Polski w UE – skutki dla rolnictwa i obszarów wiejskich Mimo wcześniejszych, dość szeroko na wsi wyrażanych obaw, już pierwszy rok członkostwa w Unii okazał się dla polskiego rolnictwa korzystny. Już w latach 2003–2006 dochody gospodarstw domowych rolników (w przeliczeniu na jedną osobę) wzrosły o 45%. Za sukces pierwszych miesięcy członkostwa należy uznać bardzo szybkie uruchomienie płatności bezpośrednich, o które ubiegało się (złożyło wnioski) 1,4 mln producentów rolnych. Wśród 10 nowo przyjętych w 2004 r. do Unii członków Polska była pierwszym krajem, który uruchomił płatności bezpośrednie dla rolników, mimo że było to bardzo skomplikowane przedsięwzięcie ze względu na ogromną liczbę beneficjentów. Poza wydatnym zwiększeniem napływu środków unijnych do Polski przeznaczonych na wsparcie rolnictwa, poprawie sytuacji dochodowej rolników i mieszkańców wsi sprzyjało wyraźne zwiększenie dynamiki wzrostu PKB (do 6,6% w 2007 r.), zmniejszenie stopy bezrobocia i pozytywne skutki realizacji innych programów unijnych, finansowanych z funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności. Na wsi wyraźnie poprawiły się nastroje, wzrosły optymizm i poparcie dla integracji Polski z UE (5). Strumienie transferów pieniężnych do rolnictwa Bardzo często, zarówno w potocznej opinii, jak i w wielu relacjach prasowych czy prezentacjach polityków, korzyści z członkostwa w UE ilustrowane są wyłącznie wielkością strumieni transferów pieniężnych, trafiających do Polski z budżetu unijnego. Taki sposób patrzenia i oceny jest szczególnie powszechny w odniesieniu do korzyści z członkostwa będących udziałem rolnictwa. Wynika to m.in. z tego, że większość środków budżetowych przeznaczonych na realizację wspólnej polityki rolnej trafia bezpośrednio do kieszeni rolników. Nie dziwi zatem fakt, że sami rolnicy i ich polityczni reprezentanci starają się zwiększyć tę część transferów kosztem wsparcia pośredniego (np. przesuwając część środków z filara II WPR do filara I (zwłaszcza na płatności bezpośrednie). Te transfery są oczywiście bardzo ważne, ale nie mogą przesłaniać innych źródeł korzyści dla rolników i mieszkańców wsi płynących z członkostwa w UE. Transfery finansowe z UE do Polski w ramach WPR szybko wzrastały w okresie członkostwa. W pierwszym jego roku (należy jednak pamiętać, że był to rok niepełny) wyniosły one 298 mln euro, w 2006 r. (pod koniec perspektywy finansowej UE 2000–2006) – już 2155 mln euro, a w 2012 r. – aż 4739 mln euro, czyli prawie 16 razy więcej niż na początku (6). Udział WPR w ogólnych transferach finansowych z UE w latach 2004–2012 wynosił średnio 31,2%. Mimo dużego wsparcia unijnego dla polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich po akcesji, niezbędne było także zwiększenie środków na to wsparcie z budżetu krajowego. Wynikało to zarówno z konieczności sfinansowania płatności uzupełniających dla rolników, jak i współfinansowania działań należących do II filara WPR. Udział wydatków na rolnictwo w budżecie krajowym wzrósł ponad trzykrotnie w porównaniu z okresem przed akcesją (w 2008 r. przekroczył on 8% całego polskiego budżetu) (7). Skorzystanie z dobrodziejstw wspólnej polityki rolnej wymagało więc także dużego wysiłku finansowego pokrywanego z funduszy krajowych. Od 2007 r., kiedy Polska mogła już
uczestniczyć w realizacji całej perspektywy finansowej (2007–2013), uwidoczniły się znaczne różnice
regionalne w wykorzystaniu środków unijnych przeznaczonych na wspieranie polskiego rolnictwa (Tab.
1). Największe korzyści odnotowały województwa charakteryzujące się stosunkowo dobrze rozwiniętym
rolnictwem. Gros płatności trafiło do województw: mazowieckiego, wielkopolskiego, lubelskiego i
podlaskiego.Już od początków obecności naszego kraju w UE rolnicy i mieszkańcy wsi, poza polityką rolną, korzystali z dobrodziejstwa działań należących do innych polityk bądź programów wspieranych z budżetu unijnego. Przedmiotem tego wsparcia była m.in. polityka budowy infrastruktury, polityka ochrony środowiska, polityka rozwoju zasobów ludzkich, polityka przedsiębiorczości i wiele innych. Wszystkim mieszkańcom wsi służy poprawa sytuacji makroekonomicznej w kraju, ilustrowana takimi wskaźnikami,jak tempo wzrostu PKB, stopa bezrobocia i stopa inflacji. Pozytywny wpływ członkostwa Polski w UE na te wskaźniki jest zauważany i doceniany przez analityków wzrostu gospodarczego, ale nie zawsze dostrzegany jest ich efekt w odniesieniu do poszczególnych części gospodarki i społeczeństwa, np. rolnictwa i obszarów wiejskich. Po akcesji do UE nastąpiło w Polsce przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego i umocnienie polskiej waluty, zwiększył się napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych, poprawiła się dynamika eksportu oraz inwestycji krajowych i wystąpiło wiele innych pozytywnych efektów. To, że Polska nie odnotowała spadku PKB w okresie kryzysu zapoczątkowanego w 2008 r., przypisuje się, poza dobrą polityką makroekonomiczną rządu i banku centralnego, dużemu napływowi do naszego kraju środków unijnych i odpowiedniemu ich wykorzystaniu. Oceniając skutki pierwszych pięciu lat członkostwa Polski w UE, autorzy raportu oszacowali, że dzięki integracji w nowych krajach członkowskich PKB wzrastał dodatkowo o 1,75% rocznie (8). Badania zrealizowane w późniejszym okresie przez K. Zawalińską wyraźnie pokazywały też prorozwojowy wpływ środków finansowych i działań związanych z I i II filarem WPR w Polsce. Wpływ ten, zwłaszcza w odniesieniu do PKB, dochodów realnych i konsumpcji, był najsilniejszy w województwach najuboższych, ale są to też województwa, w których rolnictwo odgrywa relatywnie większą rolę: lubelskie, podlaskie, warmińsko-mazurskie i świętokrzyskie (9). Wydatki związane z realizacją WPR wywołują również efekt mnożnikowy; stymulują wzrost dochodów nie tylko w rolnictwie, lecz także w przemyśle i usługach. W Polsce instrumenty i środki finansowe związane z WPR wpływają na poprawę spójności społeczno-ekonomicznej, w układzie regionalnym i grupowym. Służą one polepszeniu sytuacji ludności szczególnie tych województw, w których poziom dochodów przed akcesją należał do najniższych w kraju. W okresie poakcesyjnym dochody producentów rolnych wzrosły w Polsce o ok. 120%.
Ponad połowa tych dochodów uzyskiwana jest dzięki subsydiom, wśród których najważniejsze miejsce
zajmują płatności bezpośrednie. Mimo realizowanej od wielu lat polityki spójności, w UE następuje wzrost zróżnicowania ekonomicznego między jej regionami. Bez polityki spójności to zróżnicowanie byłoby zapewne jeszcze większe. Duża rola transferów pieniężnych w ramach WPR, które w Polsce trafiają do regionów silnie rolniczych, a one należą do najsłabiej rozwiniętych, nie tylko sprzyja poprawie dochodów w rolnictwie i służy wsparciu rozwoju wsi, lecz także przyczynia się do poprawy spójności ekonomicznej i przestrzennej w naszym kraju. Dobrą ilustracją tego wpływu są województwa podlaskie i lubelskie. Przemiany struktury gospodarstw rolnych Z poprzedniego, socjalistycznego ustroju Polska odziedziczyła bardzo dużą liczbę niewielkich obszarowo gospodarstw rolnych w sektorze prywatnym (ponad 2 mln) i ok. 2,5 tys. gospodarstw w tzw. sektorze uspołecznionym rolnictwa, zwłaszcza w sektorze państwowych gospodarstw rolnych. O ile ten pierwszy sektor (gospodarstw indywidualnych) był „przechowalnią” dużych zasobów siły roboczej oraz podstawą samozaopatrzenia w produkty rolne dla ok. 1/4 mieszkańców kraju i ogólnie służył jako „bufor” czy „amortyzator” przemian systemowych, o tyle ten drugi (gospodarstw uspołecznionych) stał się podstawą (zasobem) dla tworzącego się od nowa sektora dużych gospodarstw prywatnych. W 2003 r., w przededniu akcesji, istniało w Polsce 2 172 tys. gospodarstw rolnych. Ze względu na wysokie bezrobocie i trudne warunki na wsi i w całej gospodarce, w okresie przedakcesyjnym rolnicy niechętnie sprzedawali i wydzierżawiali ziemię. Zbliżająca się akcesja dawała też nadzieję na wzrost ceny ziemi i dodatkowe korzyści płynące dla rolników z WPR, co wkrótce stało się faktem. W okresie 2003–2010 największy spadek, o ok. 60%, liczby gospodarstw zanotowano w grupie gospodarstw najmniejszych obszarowo (0–2 ha). Były to gospodarstwa zbyt małe, aby skorzystać z płatności bezpośrednich i innych instrumentów WPR. Dość wolno zmniejszała się liczba gospodarstw o obszarze 2–30 ha i wzrosła liczba gospodarstw większych, posiadających 30 ha i więcej. Od 2003 r. zaznaczył się w Polsce przepływ ziemi z gospodarstw małych i średnich do większych, zwłaszcza o obszarze 50 ha i więcej. Z gospodarstw tych pochodzi obecnie większość produkcji towarowej polskiego rolnictwa. Wskaźnik koncentracji ziemi w gospodarstwach dużych (50 ha i więcej) jest jednak w Polsce nadal niski w porównaniu z innymi krajami członkowskimi UE (ok. 30%). Zajmujemy pod tym względem dopiero 24. pozycję w UE. Mniejszą koncentrację ziemi w UE mają tylko: Cypr, Grecja, Słowenia i Malta. Z kolei trzy czołowe pozycje pod względem koncentracji ziemi w gospodarstwach dużych zajmują: Słowacja, Czechy i Wielka Brytania (10). Jak stwierdza W. Józwiak, gospodarstwa większe, o wielkości 16 i więcej ESU (European Size Unit – Europejska Jednostka Wielkości), wykazujące zdolności konkurencyjne i rozwojowe, wytwarzały w Polsce w 2010 r. ok. 63% krajowej produkcji rolniczej. Gospodarstwa te nie przekraczały 5% ogólnej liczby gospodarstw w naszym kraju (11). Inne pozytywne skutki akcesji dla rolnictwa i obszarów wiejskich w Polsce W kolejnych raportach o stanie wsi, począwszy od 2004 r., przedstawialiśmy rezultaty akcesji do UE dla polskiej wsi i rolnictwa. Stosunkowo pełny obraz tych skutków zaprezentowany został w raporcie Polska wieś 2012. Obecny raport uzupełnia tylko niektóre informacje i wnioski z tego zakresu. Poza wcześniej wymienionymi efektami akcesji dla wsi i rolnictwa, wskazać należy na:
Rozwój przemysłu rolno-spożywczego i handlu artykułami żywnościowymi Dla rozwoju polskiego rolnictwa niezwykle ważne znaczenie miały procesy zachodzące w przemyśle rolno-spożywczym i w innych ogniwach gospodarki żywnościowej. Otwarcie polskiej gospodarki na konkurencję zagraniczną, jakie dokonało się już w pierwszym roku transformacji, a następnie jej coraz pełniejsze włączanie się w zintegrowany rynek europejski, wzmocniło znaczenie konkurencyjności polskiego rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego. Odpowiedni rozwój tego przemysłu był warunkiem zarówno wzrostu popytu krajowego na produkty rolne, jak i poszerzania możliwości eksportowych polskiej gospodarki. Wysoka dynamika eksportu i utrzymujące się od 2003 r. dodatnie saldo w obrotach artykułami rolno-spożywczymi są niekiedy traktowane jako przede wszystkim sukces polskiego rolnictwa. Nie kwestionując wkładu rolnictwa w te osiągnięcia, należy jednak stwierdzić, że są one przede wszystkim efektem modernizacji i szybkiego rozwoju przemysłu rolno-spożywczego i włączenia towarowych gospodarstw rolnych w nowoczesne łańcuchy żywnościowe (przetwórstwo i dystrybucja). Jak stwierdza R. Urban: „Rolnictwo jest importerem netto, saldo handlu produktami rolnictwa jest ujemne w kwocie prawie 0,9 mld euro, a przemysł spożywczy jest eksporterem netto, osiągając nadwyżkę eksportu nad importem w kwocie ok. 3 mld euro. (…) Można ocenić, że głównym źródłem potencjału ekonomicznego polskiej gospodarki żywnościowej i jej zdolności konkurencyjnej jest przetwórstwo rolno-spożywcze” (13). Przetwórstwo to przeżywało kryzys na początku lat 90. XX w., ale później wykazywało znacznie wyższą dynamikę wzrostu niż produkcja rolna. W ubiegłej dekadzie (2001–2010) tempo wzrostu produkcji przemysłu spożywczego było, średnio rzecz biorąc, prawie dwukrotnie wyższe niż dynamika produkcji rolnej. Druga strona bilansu: problemy do rozwiązania 10 lat to nie jest długi okres w historii społeczeństw, ale w odniesieniu do polskiego rolnictwa i wsi dekada członkostwa w Unii to cała epoka. W tym czasie dokonały się w naszym rolnictwie i jego otoczeniu zmiany, których przeprowadzenie wymaga na ogół wielu dekad. Doceniając te przeobrażenia i osiągnięcia, wskazać należy na kilka dziedzin i sfer zjawisk, w których przemiany zachodzą zbyt wolno, a stosowane dotychczas rozwiązania o charakterze instytucjonalnym i politycznym zawodzą bądź dają niewielki efekt. Najważniejsze sfery zaniedbań i wynikające z nich problemy są następujące: 1. Nieefektywna struktura polskiego rolnictwa. Poprawa struktur w gospodarce jest, jak wiadomo, ważnym źródłem wzrostu i rozwoju gospodarczego. Niewłaściwe struktury nie pozwalają dobrze wykorzystać posiadanych zasobów. Dostosowania strukturalne są na ogół wymuszane i sterowane przez mechanizm rynkowy, ale duże znaczenie w tym zakresie ma też polityka gospodarcza, a także inne polityki, np. polityka socjalna państwa. Dotychczas realizowana w naszym kraju polityka rolna, uwzględniając także okres wdrażania wspólnej polityki rolnej, nie wymuszała odpowiednio szybkiej poprawy struktury polskiego rolnictwa, sprzyjającej znacznemu wzrostowi produktywności czynników produkcji, zwłaszcza pracy. Zatrudnienie w rolnictwie jest w naszym kraju nadmierne i zmniejsza się powoli. Stanowi to w znacznej mierze rezultat zarówno polityki rolnej, jak i polityki społecznej wobec ludności rolniczej. Ochrona i wspieranie drobnych gospodarstw, które w większości nie mają szans rozwoju jako jednostki produkcyjne w rolnictwie, wyłączenie rolników z dużej części systemu podatkowego, KRUS i zbyt łatwy dostęp do niektórych instrumentów WPR skłaniają tysiące rolników do pozostawania w rolnictwie jako „niszy socjalnej”. W tej niszy pozostają mało produktywne zasoby pracy, znaczna część ziemi rolniczej i inne składniki rolniczego majątku produkcyjnego. W opinii czołowych ekonomistów rolnych zaledwie ok. 100 tys. gospodarstw rolnych w Polsce, które osiągają wielkość ekonomiczną 16 i więcej ESU, ma szanse na rozwój i osiąganie parytetowych dochodów (14). Ponadto 100–150 tys. może prowadzić towarową produkcję rolną, ale ich egzystencja będzie w dużym stopniu uzależniona od pozyskiwania dodatkowych dochodów spoza rolnictwa. Stosunkowo wolne tempo przemian strukturalnych w rolnictwie, niesprzyjające wzrostowi produkcji towarowej, może okazać się barierą rozwoju przemysłu spożywczego bądź sprawi, że będzie on coraz silniej uzależniony od importu surowca rolniczego. 2. Polityka gospodarowania ziemią rolniczą (land policy). UE nie ma klarownej polityki adresowanej do tego podstawowego czynnika produkcji, jaką jest ziemia rolnicza, ale instrumenty WPR wywierają znaczny wpływ na gospodarowanie ziemią. Ciężar prowadzenia land policy spoczywa na poszczególnych krajach członkowskich. W Polsce i w wielu innych krajach UE nie prowadzi się spójnej i klarownej polityki w tym zakresie. Najbardziej widocznym i niepokojącym rezultatem tego stanu rzeczy jest szybki ubytek ziemi rolniczej w wielu krajach UE, w tym w Polsce. Ten zasób produkcyjny nie jest w naszym kraju należycie chroniony. W okresie powojennym ubyło tu ponad 5 mln ha użytków rolnych. Jest to więcej, niż wynosi powierzchnia użytków rolnych w Czechach i 2,5 raza tyle, ile ma ich Holandia. W latach 2002–2010 ubyło w Polsce (według GUS) ok. 1,4 mln ha użytków rolnych, co stanowiło 8,3% ich ogółu (15). Znaczna część gruntów, nadal klasyfikowana w naszym kraju jako użytki rolne, zapewne nigdy już nie będzie wykorzystywana dla celów rolniczych, ze względu na rozdrobnienie i niekorzystne zagospodarowanie przestrzenne. Nie ma w Polsce sprawnie działających mechanizmów wymuszających przepływ ziemi z gospodarstw mało produktywnych bądź źle ją wykorzystujących do gospodarstw bardziej efektywnych pod tym względem. Płatności unijne, związane na ogół z ziemią rolniczą, silnie oddziałują na ceny ziemi i wzmacniają jej kapitalizację. Po akcesji ceny ziemi rolniczej w obrocie prywatnym wzrastały w tempie prawie 40% rocznie, podczas gdy w latach 1996–2004 wynosiło ono tylko 7% rocznie. Tempo to nie miało żadnego uzasadnienia w dynamice produkcji rolnej. 3. Problem drobnych gospodarstw rolnych. Do takich należałoby zaliczyć ponad połowę gospodarstw w naszym kraju. Tylko niewielka ich część ma szanse rozwojowe w rolnictwie, ale zarówno ze względów społecznych, jak i politycznych gospodarstwa te są objęte wspólną polityką rolną, a ponadto korzystają z niektórych specjalnie do nich zaadresowanych instrumentów. Efektywność tych ostatnich, np. zryczałtowanych płatności dla gospodarstw niskotowarowych, wprowadzonych w 2004 r., jest niewielka. Nierozwiązany problem drobnych gospodarstw utrudnia racjonalizację struktury polskiego rolnictwa. Uważam, że polityka rolna, zarówno unijna, jak i krajowa, w odniesieniu do drobnych gospodarstw jest nieskuteczna, nieefektywna i generuje złe (nieracjonalne i niewłaściwe) sygnały. W nowej perspektywie finansowej UE na lata 2014–2020 w tej części WPR wprowadzone zostały stosunkowo niewielkie zmiany, które nie stwarzają warunków do rozwiązania problemu drobnych gospodarstw (16). Uwagi końcowe Upływająca dekada członkostwa Polski w UE to niewątpliwie najlepszy i najkorzystniejszy okres w historii polskiego rolnictwa. Nigdy wcześniej na wieś i do gospodarstw rolnych w naszym kraju nie napłynęło tak dużo funduszy wspierających inwestycje i modernizację oraz poprawiających warunki bytowe mieszkańców wsi. Przyznane Polsce środki z budżetu wspólnotowego na lata 2014–2020, zwłaszcza te związane ze wspólną polityką rolną i polityką spójności, stwarzają realne podstawy kontynuowania pozytywnych tendencji w rozwoju polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich w następnych latach. Określone fundusze zostały dla Polski przyznane, ale ich efektywne wykorzystanie jest zadaniem do wykonania i szansą do wygrania. Funkcjonowanie w ramach UE i realizacja polityk wspólnotowych, przede wszystkim wspólnej polityki rolnej, nie zmniejszają znaczenia polityk krajowych, w tym tej odnoszącej się do rolnictwa, które w znacznym zakresie determinują korzyści z integracji europejskiej. Te szanse i możliwości nie są, w moim przekonaniu, wystarczająco uświadamiane i wykorzystywane w naszym kraju. (Wrzesień 2014) Prof. dr hab. JERZY WILKIN jest ekonomistą, autorem ponad 300 publikacji naukowych, w tym kilkudziesięciu w językach obcych. Wykładał na uczelniach amerykańskich – Indiana University, Kent State University i University of Notre Dame. Był jednym z założycieli i dyrektorem Ośrodka Studiów Amerykańskich UW. Pełnił też funkcję dziekana Wydziału Nauk Ekonomicznych. Pracuje na Uniwersytecie i w Instytucie Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN, gdzie ma również status członka korespondenta. Od 2008 roku jest także członkiem senatu UW i przewodniczącym senackiej komisji ds. budżetu i finansów. Fot. Fundacja na rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa (FDPA) (1) Analiza produkcyjno-ekonomicznej sytuacji rolnictwa i gospodarki żywnościowej w 2001 roku, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, Warszawa 2002, s. 54–55. (2) Spójna polityka strukturalna rozwoju obszarów wiejskich i rolnictwa, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Warszawa 1999 (3) Cztery działania uwzględnione w programie SAPARD to: 1) poprawa przetwórstwa i marketingu artykułów rolnych i rybnych; 2) inwestycje w gospodarstwach rolnych; 3) rozwój i poprawa infrastruktury obszarów wiejskich; 4) różnicowanie działalności gospodarczej na obszarach wiejskich. (4) Perspektywa rychłego wstąpienia Polski do UE zachęcała inwestorów zagranicznych do inwestycji bezpośrednich (FDI) w naszym kraju, w tym w sektorze rolno-spożywczym, który był też objęty wsparciem unijnym na etapie przedakcesyjnym (SAPARD). (5) W raporcie Polska wieś 2008 B. Fedyszak-Radziejowska napisała: „W 3 lata po akcesji do UE zarówno mieszkańcy wsi, jak i rolnicy uwierzyli, że mają przed sobą przyszłość, że zmiany idą w dobrym kierunku i chociaż ich sytuacja jest tylko niewiele lepsza od sytuacji emerytów i bezrobotnych, to jednak w swoich ocenach stali się podobni do całego społeczeństwa. Po latach marginalizacji «polska wieś przez Brukselę, wróciła do Polski»”. B. Fedyszak-Radziejowska, Polska wieś w cztery lata akcesji – wymiar demarginalizacji, w: Polska wieś 2008. Raport o stanie wsi, red. J. Wilkin, I. Nurzyńska, FDPA, Warszawa 2008. (6) B. Wieliczko (red.), Ocena wpływu „budżetu rolnego” Wspólnoty na lata 2014–2020 na kondycję finansową krajowego rolnictwa i całą gospodarkę, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB, Warszawa 2013, s. 21. (7) I. Nurzyńska, Syntetyczny obraz krajowej i unijnej polityki wobec obszarów wiejskich, w: Polska wieś 2012. Raport o stanie wsi, red. J. Wilkin, I. Nurzyńska, FDPA, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2012. (8) 5 lat Polski w Unii Europejskiej, Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, Warszawa 2009, s. 15. (9) K. Zawalińska, Wpływ WPR na rozwój gospodarczy regionów Polski, w: Rozwój obszarów wiejskich w Polsce. Diagnozy, strategie, koncepcje polityki, red. I. Nurzyńska, M. Drygas, Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN, Warszawa 2011, s. 29. (10) GUS 2013, s. 18. (11) W. Józwiak, Polskie rolnictwo i gospodarstwa rolne w pierwszej i drugiej dekadzie XXI wieku, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarski Żywnościowej PIB, Warszawa 2012, s. 31. (12) Wyniki badań na ten temat przedstawia I. Nurzyńska, Syntetyczny obraz…, op. cit., s. 200. (13) R. Urban, Ocena spójności procesów rozwojowych rolnictwa i przemysłu spożywczego, „Zagadnienia Ekonomiki Rolnej”, 2012, nr 1. (14) Taki wniosek formułuje m.in.: W. Poczta, Przemiany w rolnictwie, w: Polska wieś 2010. Raport o stanie wsi, red. J. Wilkin, I. Nurzyńska, FDPA, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2010, a także W. Józwiak, Polskie rolnictwo…, op. cit. (15) Użytkowanie gruntów. Powszechny Spis Rolny 2010, GUS, Warszawa 2011. (16) Szeroki przegląd ekonomicznych i społecznych problemów związanych z drobnymi gospodarstwami w Polsce zawiera zbiór artykułów zamieszczonych w kwartalniku „Wieś i Rolnictwo”, 2013, nr 2. dodano: 2014-09-02 09:00:10 |
















Opracowanie prof. dr hab. JERZEGO WILKINA z Instytutu
Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN, współautora tegorocznego raportu o stanie wsi „Polska wieś 2014” (skrót
redakcyjny)
Od 2007 r., kiedy Polska mogła już
uczestniczyć w realizacji całej perspektywy finansowej (2007–2013), uwidoczniły się znaczne różnice
regionalne w wykorzystaniu środków unijnych przeznaczonych na wspieranie polskiego rolnictwa (Tab.
1). Największe korzyści odnotowały województwa charakteryzujące się stosunkowo dobrze rozwiniętym
rolnictwem. Gros płatności trafiło do województw: mazowieckiego, wielkopolskiego, lubelskiego i
podlaskiego.
W okresie poakcesyjnym dochody producentów rolnych wzrosły w Polsce o ok. 120%.
Ponad połowa tych dochodów uzyskiwana jest dzięki subsydiom, wśród których najważniejsze miejsce
zajmują płatności bezpośrednie.