
Wydarzenia
|
Coraz mniej osób popiera zakaz handlu w niedziele Dla niemal 40% Polaków ograniczenie handlu w niedziele jest
utrudnieniem – ponad połowa z nich przyznaje, że nie ma czasu na robienie zakupów w pozostałe dni
tygodnia. Zmiana rodzi ambiwalencję wśród respondentów. Wciąż niemal 70% osób jest zdania, że ustawa
ogranicza ich swobody konsumenckie, a każdy obywatel powinien samodzielnie decydować, kiedy chce
robić zakupy. Jednocześnie 61% osób ma poczucie, że każdy pracownik ma prawo do wolnej
niedzieli. – Liczba osób popierających zakaz handlu w niedzielę spadła w grudniu o 3
punkty procentowe w stosunku do wyników badań z listopada i obecnie wynosi 28%. Aż 71% Polaków nie
chce, żeby politycy urządzali im weekendy. Odsetek zupełnych przeciwników ograniczania handlu w
niedzielę w fali grudniowej jest identyczny jak w pomiarze listopadowym – 39% Polaków nie akceptuje
tej zmiany w żadnej postaci – komentuje prof. Dominika Maison. – Zagregowane dane z obydwu
fal pokazują, że ustawa ma więcej przeciwników wśród mieszkańców małych oraz największych
miast.Przede wszystkim warto zwrócić uwagę, że wprowadzona zmiana miała wpływ na zachowania konsumenckie bardzo ograniczonej grupy osób. Przed wprowadzeniem ograniczeń 85% respondentów deklarowało robienie zakupów w niedzielę, przy bieżących ograniczeniach zakupu w niedzielę dalej robi 78% badanych. Można zatem stwierdzić, że zmiana dotknęła tylko 1 na 14 Polaków. Wynika to także z charakteru najczęściej dokonywanych w niedzielę zakupów – 78% osób deklaruje, że obejmują one artykuły spożywcze/jedzenie, podczas gdy żadna z innych kategorii nie osiągnęła poziomu 50%. Wyniki badań pokazują, że po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę, ponad 60% Polaków nadal robi zakupy w te dni. Zmianie uległy wyłącznie miejsca dokonywania zakupów – w tzw. “niedziele wolne od handlu” będą to najczęściej małe sklepy (78% respondentów) i stacje benzynowe (44% badanych), rzadziej cukiernie i piekarnie (16 %) oraz kioski ( 3%).
– Myślę, że liczba przeciwników zakazu handlu będzie rosła. Miesiące zimowe nie są tak
przyjazne do spędzania czasu poza domem jak letnie – podsumowuje Cezary Kaźmierczak, prezes
Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Będziemy apelowali do rządu o zniesienie zakazu i
wprowadzenia w Kodeksie Pracy dwóch wolnych niedziel dla pracowników wszystkich branż, nie tylko
handlu. Obecne rozwiązanie ma charakter dyskryminacyjny. Ponadto dorzynany jest polski handel –
który nie jest w stanie poradzić sobie z agresywnymi promocjami cenowymi
dyskontów.Źródło: Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Badanie ZPP: Postawy i opinie wobec ograniczenia handlu w niedziele – fala 2. Drugą falę badania zrealizowano na reprezentatywnej próbie Polaków o liczebności N: 1048 osób. dodano: 2019-01-25 07:09:15 |
















Dla niemal 40% Polaków ograniczenie handlu w niedziele jest
utrudnieniem – ponad połowa z nich przyznaje, że nie ma czasu na robienie zakupów w pozostałe dni
tygodnia. Zmiana rodzi ambiwalencję wśród respondentów. Wciąż niemal 70% osób jest zdania, że ustawa
ogranicza ich swobody konsumenckie, a każdy obywatel powinien samodzielnie decydować, kiedy chce
robić zakupy. Jednocześnie 61% osób ma poczucie, że każdy pracownik ma prawo do wolnej
niedzieli.
– Liczba osób popierających zakaz handlu w niedzielę spadła w grudniu o 3
punkty procentowe w stosunku do wyników badań z listopada i obecnie wynosi 28%. Aż 71% Polaków nie
chce, żeby politycy urządzali im weekendy. Odsetek zupełnych przeciwników ograniczania handlu w
niedzielę w fali grudniowej jest identyczny jak w pomiarze listopadowym – 39% Polaków nie akceptuje
tej zmiany w żadnej postaci – komentuje prof. Dominika Maison. – Zagregowane dane z obydwu
fal pokazują, że ustawa ma więcej przeciwników wśród mieszkańców małych oraz największych
miast.
– Myślę, że liczba przeciwników zakazu handlu będzie rosła. Miesiące zimowe nie są tak
przyjazne do spędzania czasu poza domem jak letnie – podsumowuje Cezary Kaźmierczak, prezes
Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Będziemy apelowali do rządu o zniesienie zakazu i
wprowadzenia w Kodeksie Pracy dwóch wolnych niedziel dla pracowników wszystkich branż, nie tylko
handlu. Obecne rozwiązanie ma charakter dyskryminacyjny. Ponadto dorzynany jest polski handel –
który nie jest w stanie poradzić sobie z agresywnymi promocjami cenowymi
dyskontów.