
|
Dlaczego Leasing? Renata Marcinkowska
Polska nie jest krajem, gdzie kapitał byłby dobrem powszechnym. Takie państwa istnieją zresztą chyba tylko w bajkach, jako „krainy mlekiem i miodem płynące". Ten niedobór kapitału w gospodarce, która próbuje od 8 lat doganiać rozwinięte gospodarki rynkowe, jest poważną barierą wzrostu, zarówno w skali makro jak i na poziomie przedsiębiorstw.
Kredyt bankowy, czy zewnętrzny inwestor nie zawsze są odpowiednim rozwiązaniem. Dlatego krajowe przedsiębiorstwa poszukując alternatywnych źródeł finansowania rozwoju szybko odkryły leasing. Równie szybko rynek odpowiedział na te potrzeby, od strony podaży. Dynamiczny rozwój firm leasingowych należy uznać za jeden z fenomenów polskich przekształceń rynkowych. Wartość zawartych umów leasingu wynosiła w 1994 r. ok. 300 mln dol. Szacuje się, że w ub.r. było to już ok. l,2 mld dol.
Podpora inwestujących Konferencja Przedsiębiorstw Leasingowych, KPL, do której należy 61 członków posiadających ok. 90 proc. rynku doliczyła się ok. 200 firm oferujących na naszym rynku tego typu usługi. Z danych Konferencji wynika, że wartość przedmiotów leasingu przekazana kontrahentom zwiększyła się realnie, czyli już po uwzględnieniu inflacji, o 44,5 proc. Świadczy to, jak potwierdzają dane, zarówno o rosnącej popularności tej formy wśród przedsiębiorców jak też o tym, że przedmiotem leasingu stają się coraz kosztowniejsze urządzenia. Po pierwszych doświadczeniach z leasingiem, przede wszystkim samochodów, obie strony, a więc firmy leasingowe i ich klienci przechodzą do coraz bardziej wyrafinowanych transakcji. Jest bardzo pozytywnym sygnałem świadczącym o dojrzewaniu rynku fakt, że wyraźnie zmienia się struktura „czasowa" umów. Coraz więcej umów zawieranych jest na 2 lata i dłużej. W ub.r. udział kontraktów dwu- i pięcioletnich wynosił 2/3 wartości umów, podczas gdy jeszcze 3 lata temu proporcje były odwrotne. Adam Martowski, prezes BRE Leasing i wiceprzewodniczący Konferencji, który nie tylko z obowiązku, ale z przekonania jest entuzjastą leasingu uważa, że przedmiotem leasingu może być niemal wszystko. Pojedyncze maszyny i całe linie technologiczne. Autobusy komunikacji miejskiej i wyposażenie gabinetu dentystycznego, czy sali operacyjnej. Polski rynek jest niezwykle chłonny na tego typu usługi finansowe i ma ogromny potencjał wzrostu. Świadczy o tym także fakt, że startując niemalże od zera udział leasingu w wartości nowo rozpoczynanych projektów inwestycyjnych i modernizacyjnych wynosił w 1996 r. już 7,2 proc. Daleko nam jeszcze wprawdzie do światowych liderów, ale lawinowy rozwój rynku potwierdza, że ta technika finansowa doskonale pasuje do naszych warunków i potrzeb. Dzieje się tak m.in. dlatego, że w stosunkowo jeszcze młodej polskiej gospodarce rynkowej otwiera się dużo możliwości rozwoju, ale mogą one być wykorzystane tylko przy odpowiednio elastycznym podejściu i szybkiej reakcji na zmiany.
Dla małych i dużych Leasing może być wykorzystywany zarówno przez wielkie firmy jak i zupełnie małe przedsiębiorstwa. Ta cecha jest też jedną z zasadniczych zalet leasingu w polskich warunkach. Zalety i uniwersalność tego typu finansowania odkryli i docenili także nasi południowi sąsiedzi. W Czechach udział leasingu w finansowaniu inwestycji jest wyższy od średniej europejskiej i wynosi ok. 20 proc. W „ustabilizowanych" gospodarkach, jak w USA, gdzie leasing został „odkryty", dziś co trzeci dolar w inwestycjach pochodzi z transakcji leasingowych. W Wielkiej Brytanii ten udział jest jeszcze wyższy i wynosi 38 proc., ponad dwukrotnie więcej niż średnia w Europie. Bardzo często w USA wykorzystują ten sposób finansowania małe, „garażowe" firmy. Mówi się nawet, że bez leasingu nie byłoby dziś słynnej Krzemowej Doliny. Leasing może zatem służyć wspieraniu innowacyjności przedsiębiorstw, a w ostatecznym efekcie podnoszeniu konkurencyjności całej gospodarki.
Wartość aktywów przekazywanych w leasing w 1997 roku Komputery i sprzęt biurowy 366,9 min zł - 10,1% Samochody osobowe 33,9 min zł - 0,9% Inne 201,5 min zł - 4,4% Maszyny i urządzenia przemysłowe 1295,2 mln zł - 35,5% Środki transportu drogowego 1791,2mln zł - 49,1% 100% - 3688,7 mln zł
Rozbieżności interpretacyjne Zawsze jest jednak jakieś „ale". Przynajmniej w naszych warunkach. Być może leasing rozwijałby się w Polsce jeszcze szybciej, gdyby nie rozbieżności interpretacyjne przepisów, co stawiało w nieustannym konflikcie strony transakcji leasingowych z fiskusem. Wydaje się jednak, że i ten etap strony przejdą z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych. Z udziałem KPL, która występuje jako strona opiniodawcza, powstaje projekt zmian w kodeksie cywilnym, dzięki czemu pojawi się w nim definicja umowy leasingu. Projekt, autorstwa prof. Jerzego Poczobuta jest na etapie opiniowania przez resorty finansów i sprawiedliwości. Pojawienie się tej regulacji jest pilnie oczekiwane przez środowisko, które liczy na bardziej precyzyjną ochronę swoich interesów. Będzie mieć też daleko idące konsekwencje w innych ważnych regulacjach, przede wszystkim dotyczących podatków. Chodzi nie tylko o korzystniejszą kwalifikację, ale przede wszystkim o wyeliminowanie elementów uznaniowości. W interesie firm leasingowych oraz ich klientów leży uchwalenie przez Sejm odpowiednich zmian w kodeksie cywilnym. Także dlatego, że kolejnym krokiem stabilizującym sytuację tej branży byłaby podatkowa ustawa leasingowa. (kwiecień 1998)dodano: 2012-01-02 13:55:00 |















