Dlaczego pracodawca zwalnia?
Najpopularniejsze przyczyny wypowiedzenia umowy o
pracę
Dr Maciej Chakowski - Ekspert BDO, wspólnik w C&C Chakowski Ciszek R.PR.
Przemysław Ciszek - Ekspert BDO, wspólnik w C&C Chakowski Ciszek

Wypowiedzenie umowy o pracę to najczęściej stosowany tryb rozwiązania
stosunku pracy. Pracodawcy, którzy planują rozstać się za wypowiedzeniem z pracownikiem zatrudnionym
na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, muszą pamiętać o podaniu przyczyny takiego
wypowiedzenia. Właściwe uzasadnienie ma decydujące znaczenie w przypadku późniejszego sporu w
sądzie pracy o przywrócenie zwolnionego pracownika do pracy.
Utrata
zaufania
Często w praktyce pracodawcy, którzy nie są zadowoleni ze swoich podwładnych,
wskazują jako przyczynę wypowiedzenie utratę zaufania do danego pracownika. Zgodnie z orzecznictwem
Sądu Najwyższego przyczyna wypowiedzenia powinna być przede wszystkim prawdziwa i konkretna.
Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 1999 r. (I PKN 304/99, OSNAPiUS 2001, nr 4,
poz. 118), w którym sąd wskazał, iż podanie przyczyny pozornej (nierzeczywistej, nieprawdziwej) jest
równoznaczne z brakiem jej wskazania. Ponadto należy zadać sobie pytanie, czy podanie w
wypowiedzeniu jako jego przyczyny „utraty zaufania” do pracownika spełnia wymóg
konkretności.
W tym kontekście należy przytoczyć twierdzenie Sądu Najwyższego z wyroku z 2
września 1998 r. (I PKN 291/98, OSNAPiUS 1999, nr 18, poz. 577), w którym stwierdził on, że
konkretność wskazania przyczyny należy oceniać z uwzględnieniem innych, znanych pracownikowi
okoliczności uściślających tę przyczynę, czyli np. pisemnych ocen okresowych danego pracownika, w
których następowałoby dokładne wyjaśnienie, co pracodawca rozumie pod ogólnym stwierdzeniem „utraty
zaufania” do pracownika. Częstym rozwiązaniem stosowanym przez pracodawców wypowiadających umowy o
pracę z przyczyny utraty zaufania jest wskazanie w wypowiedzeniu krótkiego opisu działań
pracownika, które uznaje on za naruszające więź zaufania łączącą go z pracownikiem. Pracodawca musi
również pamiętać o dostarczeniu pracownikowi pisma z wyjaśnieniem, co zdaniem pracodawcy stanowi
przyczynę wzmiankowanej utraty zaufania – pismo powinno być doręczone pracownikowi wcześniej lub
równocześnie z pismem zawierającym wypowiedzenie umowy.
Utrata zaufania do pracownika jest w
aktualnym orzecznictwie uważana za usprawiedliwioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę. W
wyrokach z 25 listopada 1997 r. (I PKN 385/97 OSNAPiUS Nr 18/1998, poz. 538), i z 5 marca 1999 r. (I
PKN 623/98, OSNAPiUS Nr 9/2000, poz. 343) Sąd Najwyższy przyjął, że utrata zaufania do pracownika
może stanowić przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie umowy o pracę, jeżeli znajduje oparcie w
przesłankach natury obiektywnej oraz racjonalnej i nie jest wynikiem arbitralnych ocen lub
subiektywnych uprzedzeń. W praktyce pracodawca musi być przygotowany do udowodnienia faktów, na
których opiera swoje twierdzenie o utracie zaufania do pracownika. Dlatego też decydując się na
wskazanie takiej przyczyny wypowiedzenia, pracodawca powinien najpierw zastanowić się czy jego osąd
jest obiektywny i czy fakty, na których go opiera są możliwe do udowodnienia przed
sądem.
Pracodawca może utracić – niezbędne z punktu widzenia prawidłowego wykonywania umowy o
pracę przez swego zastępcę – zaufanie nie tylko wówczas, gdy zasadnie przypisuje mu winę w
niedopełnieniu obowiązków, lecz także gdy jego zachowanie jest obiektywnie nieprawidłowe, budzące
wątpliwości co do rzetelności postępowania, nawet jeśli nie dochodzi do naruszenia obowiązków
pracowniczych. Przykładowo w sytuacji, gdy członek kadry kierowniczej podejmuje działania niezgodne
z obowiązującym w przedsiębiorstwie kodeksem etycznym, ale nie narusza jednocześnie przepisów prawa,
może utracić zdaniem Sądu Najwyższego zaufanie pracodawcy i ten fakt może stanowić wraz z
odpowiednim uzasadnieniem przyczynę wypowiedzenia.
Ponadto można rozpatrywać sytuację, w
której pracodawca utracił zaufanie z powodu działań pracownika, które jednakże nie były zawinione. W
takim przypadku zdaniem Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z 14 października 2004 r. (I PK
697/2003, OSNP 2005/11 poz. 159) utrata zaufania uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę na czas
nieokreślony, jeżeli pracownikowi można postawić zarzut nadużycia zaufania pracodawcy, choćby w
sposób niestanowiący naruszenia obowiązków pracowniczych. Nadużycie zaufania musi wiązać się z takim
zachowaniem pracownika, które może być obiektywnie ocenione jako naganne, także wtedy, gdy jest
niezawinione.
Nieefektywność pracownika
Często zdarza się, iż możliwości
pracownika rozmijają się zasadniczo z oczekiwaniami pracodawcy, który wypowiada pracownikowi umowę o
pracę z powodu jego nieefektywności lub niewłaściwego wywiązywania się z obowiązków służbowych.
Takie sformułowanie niesie ze sobą pewne ryzyko. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 1
października 1997 r. (I PKN 315/97, OSNAPIUS 1998, nr 14, poz. 427) wskazanie w piśmie
wypowiadającym pracownikowi umowę o pracę jako przyczyny wypowiedzenia niewłaściwego wywiązywania
się z obowiązków nie stanowi, zgodnie z art. 30 § 4 Kp, wystarczającej przyczyny wypowiedzenia.
Także w wyroku z 12 grudnia 2001 r. (I PKN 726/2000, OSNP 2003/23 poz. 566) Sąd Najwyższy uznał, że
niespełnienie oczekiwań pracodawcy w związku z zajmowanym stanowiskiem wskazane jako przyczyna
wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, bez konkretyzacji, o jakie oczekiwania
pracodawcy chodziło i w czym się przejawiały, nie może być uznane za konkretną i rzeczywistą
przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie w rozumieniu art. 45 § 1 Kp.
Jednakże zgodnie z
orzeczeniem Sądu Najwyższego z 24 lutego 1998 r. (I PKN 538/97, OSNAPiUS 1999, nr 3, poz. 86)
wskazanie jako przyczyny wypowiedzenia „braku dyscypliny pracy” nie narusza wyżej wzmiankowanego
przepisu, jeżeli w okolicznościach sprawy stanowi uogólnienie zarzutów skonkretyzowanych wcześniej w
pismach doręczonych pracownikowi i zamieszczonych w aktach sprawy. Mając to na uwadze, pracodawcy
powinni pamiętać o uprzednim przygotowaniu wszelkich dokumentów mogących doprecyzować ogólnie
sformułowaną przyczynę wypowiedzenia i tym samym uczynić ją konkretną. Jednocześnie pracodawca nie
może wykazać zasadności wypowiedzenia umowy o pracę poprzez inną przyczynę, niż wskazana w
wypowiedzeniu. Podobnie stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 19 lutego 1999 r. (I PKN 571/98,
OSNAPiUS 2000, nr 7, poz. 266).
W niektórych przypadkach wykonywanie pracy przez pracowników
jest nie tylko nieefektywne, ale także nieskuteczne. Podanie przyczyny wypowiedzenia jako
„bezczynności i bierności”, zdaniem Sądu Najwyższego stanowi uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia i
nie oznacza przerzucenia na pracownika ryzyka osiągnięcia efektu działania pracodawcy. (wyrok SN z 5
grudnia 2000 r., I PKN 124/2000, OSNAPiUS 2002/15 poz. 354).
Nieobecności
pracownika
Częste nieobecności pracownika usprawiedliwione, bądź nieusprawiedliwione
poważnie destabilizują organizację pracy. W takiej sytuacji pracodawcy decydują się często na
wypowiedzenie umowy o pracę z powodu częstych nieobecności pracownika. Takie wypowiedzenie można
uznać za uzasadnione i konkretne w sytuacji, w której pracodawca wskaże ilość, przyczyny i charakter
(czy są usprawiedliwione czy też nie) poszczególnych nieobecności.
Należy podkreślić, iż
zdaniem Sądu Najwyższego, wyrażonego w wyroku z 14 maja 1999 r. (I PKN 47/99, OSNAPiUS 2000, nr 14,
poz. 548) wskazanie faktów i rzeczowych okoliczności dotyczących osoby pracownika bądź jego
zachowania w procesie pracy lub zdarzeń, także od niego niezależnych, mających wpływ na decyzje
pracodawcy, spełnia warunek podania konkretnej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę. Należy
podkreślić, iż zgodnie z powyższym twierdzeniem częste nieobecności pracownika, nawet spowodowane
chorobą, czyli od niego niezależne, mogą stanowić przyczynę wypowiedzenia umowy o
pracę.
Pracodawcy wypowiadający umowy na czas nieokreślony powinni bardzo uważnie dobierać
przyczyny takiego wypowiedzenia, ponieważ pracownik w sądzie pracy, w przypadku niewłaściwego
wskazania tej przyczyny, może domagać się nie tylko przywrócenia do pracy, ale także odszkodowania.
Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2004 r. (III APa 139/2003, Prawo Pracy 2004/5
str. 46) za podstawowe kryterium ustalenia tego odszkodowania w granicach przepisu należy uznać
wysokość szkody. Szkodą w tym przypadku będzie utrata spodziewanych zarobków spowodowana
bezpodstawnym wypowiedzeniem umowy o pracę.
BDO rozpoczęła swoją działalność w
Polsce w 1991 roku, jako jedna z pierwszych na polskim rynku międzynarodowych firm
audytorsko-doradczych. Obecnie posiada swoje biura w Warszawie, Katowicach, Krakowie, Poznaniu i
Wrocławiu, gdzie zatrudnia blisko 300 konsultantów i ekspertów, w tym ponad 20 biegłych
rewidentów, a także kilkunastu doradców podatkowych i radców prawnych. Portfolio Klientów BDO tworzą
przede wszystkim podmioty z „Listy 500” największych przedsiębiorstw polskiej gospodarki notowanych
w rankingu dziennika „Rzeczpospolita”, a także średnie firmy polskie i międzynarodowe, firmy
rodzinne, spółki giełdowe oraz instytucje finansowe. C&C Chakowski &
Ciszek łącząc wiedzę ekspercką z różnych dziedzin (prawo pracy, prawo ubezpieczeń, prawo
podatkowe) oferuje kompleksową obsługę przedsiębiorców w obszarze szeroko pojętej polityki
zatrudnienia. C&C Chakowski & Ciszek świadczy usługi zarówno dla przedsiębiorstw
działających na polskim rynku jak również dla tych przygotowujących się do zainwestowania w naszym
kraju. dodano: 2016-12-07 18:02:32
|