
|
Obecni na wszystkich kontynentach Alicja Kostecka W Murowanej Goślinie, małym pod poznańskim miasteczku istnieje zakład, nieokazały z zewnątrz, który od ponad 40 lat prawie całość produkcji eksportuje na wszystkie kontynenty, w tym do krajów Unii Europejskiej.
- W najlepszym okresie, na początku lat osiemdziesiątych, produkowaliśmy 23 tysiące ton kazeiny - mówi inż. Alojzy Patelski, z-ca dyrektora Zakładów Przetwórczych w Murowanej Goślinie – z tego ponad 90 proc. produkcji eksportowaliśmy do ponad 50 krajów.
Jedyny producent Zakład w Murowanej Goślinie, do końca lat osiemdziesiątych, był jedynym producentem kazeiny w Polsce. Głównymi odbiorcami tego surowca były takie kraje jak: Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Kanada, Meksyk, Egipt, Malezja, Japonia i kraje skandynawskie. Kazeina jest głównym składnikiem białkowym mleka, zawierającym wszystkie niezbędne dla człowieka aminokwasy oraz fosfor. Z odtłuszczonego mleka, pod wpływem kwasów i enzymów trawiennych wytrąca się skrzep kazeinowy, który następnie poddawany jest odpowiedniej obróbce - płukaniu, rozdrabnianiu, wyciskaniu, prasowaniu i suszeniu. W wyniku tego procesu powstaje rozdrobniony twaróg kazeinowy, wykorzystywany w przemyśle spożywczym, paszowym, papierniczym, chemicznym i włókienniczym. W latach funkcjonowania gospodarki nakazowo-rozdzielczej, Centralny Związek Spółdzielczości Mleczarskiej, polecał wszystkim mleczarniom w Polsce przekazywać wyprodukowaną u siebie kazeinę do Murowanej Gośliny. W ten sposób zakład, istniejący wówczas pod nazwą Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna Morszków, dysponował na terenie całego kraju ponad 70 magazynami, w których przechowywano kazeinę, wyprodukowaną przez mleczarnie w okresie wysokiego skupu mleka. Zimą, kiedy skup mleka spadał, w RSP Morszków pełną parą szła produkcja skupionej wcześniej kazeiny, którą poddawano tu ocenie jakościowej i segregowano na gatunki według życzeń zagranicznych odbiorców. Niestety, tak przygotowana kazeina, stanowiąca produkt gotowy w Polsce, trafiała na obce rynki jako surowiec, który następnie wracał do kraju w postaci wysoko przetworzonych produktów. Wprawdzie
uzyskane z eksportu kazeiny dewizy, pozwalały Centralnemu Związkowi
Spółdzielczości Mleczarskiej dofinansowywać nierentowne mleczarnie, ale niczego
nie zmieniały w uszlachetnianiu surowca. - Możemy powiedzieć, że nasz zakład
pozwalał rozwiązywać problemy polskiego mleczarstwa - dopowiada dyrektor
Patelski. Wolny rynekSytuację całą skomplikowały przemiany w polskiej gospodarce. Likwidacji uległy centralne związki. Wolny rynek sprawił, że każdy mógł sprzedawać gdzie chciał i komu chciał. Samodzielne mleczarnie, same zaczęty przerabiać i sprzedawać kazeinę. W 1991 roku Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną Morszków przekształcono w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością - Zakład Przetwórczy Kazeiny Murowana Goślina - która na własną rękę musiała szukać surowca i rynków zbytu. Pomocny w tym względzie był „Lacpol", który w CSZM zajmował się handlem zagranicznym. Ponieważ całość produkowanej w kraju kazeiny wysyłano na eksport, w 1993 roni doszło do połączenia zakładu w Murowanej Goślinie z Lacpolem w Warszawie i powstała jedna firma: „Lacpol" Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego Spółdzielczości Mleczarskiej Sp. z o.o. Zakład Przetwórczy Kazeiny w Murowanej Goślinie. Na początku lat dziewięćdziesiątych w Polsce spadła jednak produkcja mleka, a w związku tym również kazeiny. Firma, aby utrzymać się, musiała unowocześnić swoją produkcję. - Dla tego celu zakupiliśmy za 25 mld starych złotych linię do ekskluzji kazeiny - wyjaśnia dyr. A. Patelski - dzięki niej możemy teraz produkować kazeinaty sodu, potasu, wapnia, czyli produkty bardziej przetworzone. Kazeinaty wykorzystywane są w przemyśle mleczarskim, piekarniczym, mięsnym, papierniczym, przy produkcji karmy dla zwierząt domowych itp. Kazeinaty z Murowanej Gośliny sprzedawane są do krajów Unii Europejskiej, Ameryki, Japonii i na Bliski Wschód. W kraju sprzedaje się mniej niż 5 proc. produkcji. Zakład zatrudnia 60 osób i dysponuje, zdaniem dyrekcji, najnowocześniejszą linią do ekskluzji kazeiny w tej części Europy. Maszyna francuskiej firmy Peelet może produkować 500 kilogramów kazeiny na godzinę. Zdolność produkcyjna linii wykorzystywana jest zaledwie w 30 proc.
Unijne bariery Od grudnia ubiegłego roku w zakładzie nie wyprodukowano ani kilograma kazeiny. Decyzja Komisji Europejskiej wstrzymała bowiem eksport polskich wyrobów mleczarskich do krajów Unii Europejskiej. Dyrektor Patelski nie ukrywa, że dyrekcja i pracownicy zakładu czują się pokrzywdzeni takim generalnym potraktowaniem przetwórstwa mleczarskiego przez inspektorów z Unii Europejskiej. Obecnie w Murowanej Goślinie produkuje się pasze przemysłowe, mieszanki mleczne, zagęstniki do przemysłu piekarniczego i mięsnego oraz nie wymagającą wysokiego przetworzenia - kazeinę techniczną.
Jakość przede wszystkim - Jesteśmy gotowi w każdej chwili poddać się kontroli inspektorów z Unii Europejskiej - mówi dyr. Patelski - mamy wdrożony system HACCP (Hazard Analysis Critical Control Point), który prześwietla cały proces technologiczny, dzięki czemu wyeliminowaliśmy wszelkie zagrożenia. Ponadto znajdujemy się w trakcie wprowadzania procedur związanych z uzyskaniem certyfikatów jakości ISO 9000 i ISO 9002. (kwiecień 1998) dodano: 2012-01-02 13:50:00 |















