Planowanie budżetu dla startupu – gdzie popełniłem błąd?
Przygotowanie budżetu to jedno z kluczowych działań
determinujących rozwój i sukces początkującej firmy. Z pozoru proste zadanie, polegające na
zestawieniu przychodów i kosztów działalności, potrafi jednak przysporzyć młodym biznesmenom sporo
kłopotów. Rzetelny, długofalowy plan pozwala na umiejętne zarządzanie firmą i kontrolę nad
finansami. Dzięki niemu unikamy też sytuacji, w której to finanse przejmują kontrolę nad nami. O
czym pamiętać tworząc budżet dla raczkującego przedsiębiorstwa?

Sztuka dla
sztuki?
Wielu młodych przedsiębiorców tworzy budżet swojego startupu nie tyle z myślą o
przyszłości biznesu, tylko głównie pod kątem… potencjalnego inwestora. Jeszcze gorzej, jeśli uznamy,
że nasz pomysł jest na tyle rewolucyjny, że „sprzeda się sam” i właściwie to nie potrzebujemy
rozpisywać dokładnego zestawienia kosztów i przychodów. Tymczasem budżet pozwala na podejmowanie
kluczowych decyzji odnośnie działalności i rozwoju naszej firmy oraz na określenie, czy jej
prowadzenie jest w ogóle opłacalne.
–
Wyznaczając sobie cele budżetu powinniśmy uwzględnić zarówno perspektywę firmy, jak i jej klientów.
Dla nas, jako właścicieli przedsiębiorstwa istotna powinna być oczywiście maksymalizacja zysków i
wartości naszej firmy, ale i optymalizacja kosztów oraz poszukiwanie nowych źródeł przychodów.
Biorąc pod uwagę perspektywę klientów, musimy z kolei uwzględnić w budżecie obszary, które wspomogą
kreowanie silnej i rozpoznawalnej marki naszego przedsiębiorstwa, rozwój i wzrost atrakcyjności
oferty oraz budowanie trwałej relacji z klientami – mówi Wojciech Kryński, współwłaściciel firmy
Ground Frost, zajmującej się usługami z zakresu modelowania finansowego, a w szczególności wycenami
przedsiębiorstw, wartości niematerialnych oraz instrumentów finansowych.
Pamiętajmy, że
budżet nie powinien być celem samym w sobie, ale narzędziem, które pozwoli nam na realizację
ambitnych planów.
Kosztów nigdy za wiele
Startupowcy mają często tendencję do
nieintencyjnego bądź celowego pomijania niektórych kosztów działalności. Rzetelna analiza i
zaplanowanie wydatków, zwłaszcza w początkowej fazie naszej działalności sprawi, że nie zostaniemy
nagle zaskoczeni nieplanowanymi fakturami do opłacenia i nasze zarządzanie firmowym budżetem nie
sprowadzi się do myślenia o tym, skąd wziąć pieniądze na wypłatę wynagrodzeń za bieżący miesiąc. Co
powinniśmy uwzględnić w planowaniu wydatków na najbliższy rok?
Na pewno łatwe do
przewidzenia opłaty, takie jak te związane z prowadzeniem biura. Wprawdzie wiele osób rozpoczyna
działalność pracując w domu, ale z czasem – wraz z rozwojem firmy – musimy wziąć pod uwagę
konieczność wynajmu biura i związanych z tym dodatkowych opłat za sprzęt, wyposażenie, media,
akcesoria biurowe, telefony oraz zaplecze socjalne. Kolejny obszar to koszty związane z założeniem i
utrzymaniem firmowej strony www, uwzględniające takie kwestie, jak hosting, oprogramowanie,
wykupienie domeny czy działania SEO. Ważnym, choć często pomijanym obszarem wydatków są wszelkie
działania marketingowe, które są kluczowe zwłaszcza na początku działalności naszej firmy.
Powinniśmy tutaj wziąć pod uwagę takie rzeczy, jak: stworzenie identyfikacji wizualnej, materiałów
brandingowych, zlecenie badań rynku czy intensywne działania reklamowe. W końcu, do kosztów
powinniśmy dodać wynagrodzenie pracowników zatrudnionych na etacie, jak i osób działających na
podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło. W tym wypadku łatwo określić wysokość wynagrodzenia,
trochę trudniej jednak oszacować, jak długo będzie trzeba je wypłacać danej osobie. Dlatego warto
zostawić sobie trochę rezerwy i wziąć pod uwagę czarny scenariusz, w którym określony projekt
zostanie przedłużony i zakończy się po zakładanym terminie. Myśląc o wynagrodzeniach, nie
zapominajmy też o takich kwestiach, jak podwyżki czy premie.
I ostatnia rzecz – przynajmniej
na początku działalności startupu nie wyznaczajmy sobie niebotycznej sumy wynagrodzenia,
koncentrując się raczej na rozsądnej, osiągalnej kwocie – jeżeli w ogóle. Dobrym pomysłem jest
uzależnianie swojej pensji od wyników osiąganych przez startup. Trzeba pamiętać, że prywatny
przedsiębiorca jest ostatni w kolejce – płaci sobie po tym, jak zapłacił innym…
Nie
przesadzaj z optymizmem
Przyjemniejsza część przy pracy nad budżetem to szacowanie
przychodów. W tym przypadku młodzi przedsiębiorcy często wykazują się ogromną dozą optymizmu,
zakładając ponadprzeciętne zyski i ekspresowy rozwój swojej firmy. Określenie wielkości przychodów
dla startupu jest często „wróżeniem z fusów”, niemniej istnieje kilka kwestii, która pomogą
oszacować ogólny plan przychodów. Przede wszystkim warto przeprowadzić dokładną analizę rynku,
sprecyzować grupę docelową, określić ceny (w tym marżę) oferowanej przez nas usługi czy produktu,
jak i kanały oraz strukturę sprzedaży. Do tego warto dołożyć takie czynniki, jak sezonowość
sprzedaży czy koniunkturę. Pamiętajmy też o portfelu potencjalnych klientów, jak i o wskaźniku
rezygnacji części z nich. Pozwoli to nam określić możliwe scenariusze wpływów do budżetu w pierwszym
roku działalności. Bazując na wspomnianych kwestiach, opracujmy najbardziej optymistyczną i
pesymistyczną wersję przychodów oraz dodatkową, czyli tę znajdującą się gdzieś po środku
wspomnianych, skrajnych prognoz.
– Zwłaszcza na początku działalności warto rozważyć
inwestycję w zatrudnienie dobrego księgowego bądź zaangażowanie firmy zewnętrznej, która wspomoże
nas w opracowaniu budżetu i umiejętnym zarządzaniu firmowymi finansami oraz optymalizacji kosztów.
Taki ktoś spojrzy z boku, bez nadmiernego optymizmu charakterystycznego dla przedsiębiorców i
jednocześnie z doświadczeniem zebranym w podobnych sytuacjach w przeszłości. Jest to szczególnie
istotne w momencie, kiedy nie czujemy się na siłach i nie mamy kompetencji i przygotowania
merytorycznego do tego, by okiełznać finanse swojego startupu – dodaje Wojciech Kryński z firmy
Ground Frost.
Biorąc pod uwagę wysoki wskaźnik „śmiertelności” startupów, warto zaplanować
pierwsze miesiące działalności swojej firmy w oparciu o konkretne fakty, liczby i realne prognozy
zebrane w formie budżetu. Praca na takim dokumencie z pewnością uporządkuje procesy zachodzące w
raczkującym biznesie i pozwoli na rozsądne spojrzenie i przemyślane działania mające na celu rozwój
naszego startupu.
Źródło: Ground Frost dodano: 2017-09-16 11:00:42
|