Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Polscy eksporterzy zdobywają Dziki Zachód


USA wracają na należne im miejsce w polskim handlu zagranicznym. Wkrótce mogą przebić się do „top 10” głównych odbiorców naszego eksportu. Z czego wynika ten wzrost eksportu za ocean? Na to pytanie odpowiada Jacek Kowalczyk w środowym "Pulsie Biznesu".


Polscy przedsiębiorcy handlujący ze Stanami Zjednoczonymi mają za sobą znakomity rok. Eksport naszych towarów na amerykański rynek wyniósł w 2013 r. rekordowe 4,3 mld  USD. Oznacza to, że sprzedaż produktów „made in Poland” w USA podskoczyła w porównaniu z 2012 r. prawie o jedną piątą (dokładnie 18,8 proc. r/r, w pierwszych 11 miesiącach roku). Tylko na jednym rynku rozwiniętym — w Norwegii — polscy eksporterzy przeprowadzili w minionym roku silniejszą ofensywę niż w Stanach Zjednoczonych.

— Polskie firmy odnoszą coraz większe sukcesy w USA. Inglot, Krosno, HTL Strefa — takich przykładów jest coraz więcej
— mówi Tony Housh, członek rady dyrektorów Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce.

Z czego wynika ten wzrost eksportu za ocean? Częściowo to po prostu skutek dynamicznego ożywienia, jakiego w ostatnich kwartałach doświadcza amerykańska gospodarka. USA znacznie szybciej wychodzą z ostatniej fali kryzysu niż np. strefa euro. To jednak nie cała prawda. Wzrost eksportu do USA to także przejaw szerszego zjawiska, jakie zauważalne jest w polskiej gospodarce od kilku kwartałów. Ekonomiści nazywają je reorientacją geograficzną eksportu. Nasze firmy coraz częściej odważają się przecierać nowe szlaki handlowe.


Więcej w środowym "Pulsie Biznesu", 22.01.2013 - Jacek Kowalczyk, Polscy eksporterzy zdobywają Dziki Zachód oraz internetowej sekcji PREMIUM


dodano: 2014-01-22 10:24:41