
Wydarzenia
|
Polska nie może czuć się bezpiecznie W związku z kryzysem rosyjsko-ukraińskim i sankcjami nałożonymi
na Rosję, wicepremier Janusz Piechociński mówi Jackowi Nizinkiewiczowi z "Rzeczpospolitej", że
sankcje będą odczuwalne dla polskiej gospodarki. Polska gospodarka może stracić do końca roku 0,6
proc. PKB oraz, że grozi nam wielkie załamanie gospodarcze na wschód od UE. Jak bardzo
ucierpią polscy przedsiębiorcy?W zeszłym roku do Rosji sprzedawało ponad 10 tys. przedsiębiorstw, a na Ukrainę 12 tys. W tym czasie mieliśmy 58 tys. przedsiębiorstw eksporterów. Jedna trzecia polskich firm sprzedaje do przestrzeni poradzieckiej, to jest 10 proc. naszej wymiany handlowej. Obecnie mamy spadek eksportu na rynek rosyjski o 7 proc., a na Ukrainę o 26-29 proc. I będzie to szło głębiej. Druga połowa roku utrwali trendy spadku i jeszcze je wzmocni. Polska nie może czuć się bezpiecznie? Ja jestem od bezpieczeństwa energetycznego. Jeśli będą zagrożone dostawy gazu przez Ukrainę, to Polska sobie poradzi. Ale jeśli dojdzie do całkowitej destabilizacji dostaw gazu z kierunku wschodniego, to czekają nas poważne trudności. Polska i Polacy nie mogą czuć się bezpieczni, jeśli w kraju sąsiedzkim dochodzi do działań zbrojnych. Co to znaczy? Nie można wykluczyć, że na naszych oczach dojdzie do destrukcji państwa ukraińskiego. Rosja już jest w marazmie gospodarczym, PKB maleje, tylko tamtejsze statystyki to ukrywają. W drugiej połowie roku dojdzie w Rosji do kłopotów na giełdzie, kłopotów z dostępem do środków finansowych, wstrzymania procesów modernizacyjnych gospodarki. Do tego dochodzi jej wyjątkowa niekonkurencyjność, ceny gazu i ropy ustabilizowały się na niskim poziomie – to wszystko może doprowadzić do wielkiego załamania gospodarczego na wschód od Unii Europejskiej. Źródło: "Rzeczpospolita", 01.08.2014, str. A9. Jacek Nizinkiewicz - Tusk na szefa Rady Europejskiej. Fot. MG dodano: 2014-08-01 10:04:07 |
















W związku z kryzysem rosyjsko-ukraińskim i sankcjami nałożonymi
na Rosję, wicepremier Janusz Piechociński mówi Jackowi Nizinkiewiczowi z "Rzeczpospolitej", że
sankcje będą odczuwalne dla polskiej gospodarki. Polska gospodarka może stracić do końca roku 0,6
proc. PKB oraz, że grozi nam wielkie załamanie gospodarcze na wschód od UE.
Jak bardzo
ucierpią polscy przedsiębiorcy?