Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Polskie firmy potrzebują innowacji


Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki mówi dla Wirtualnemedia.pl, że sukcesy polskich prywatnych firm na zagranicznych rynkach pokazują, jak wiele znaczy innowacyjność. Steinhoff wymienia m.in. Solarisa (producenta autobusów, tramwajów i trolejbusów eksportowanych do wielu krajów świata), Pesę (producenta tramwajów i pociągów, które jeżdżą m.in. w Niemczech, we Włoszech i na Węgrzech) oraz Fakro. Ta ostatnia spółka jest drugim na świecie producentem okien dachowych.


‒ Tam, gdzie jest nowoczesny wyrób, gdzie jest nowoczesne wzornictwo wspierane bardzo wysoką jakością i solidnością dostaw, tam jest sukces w gospodarce –
podkreśla Steinhoff. ‒ Wielkim wyzwaniem dla Polski nie jest już to, z czym mieliśmy do czynienia na początku lat 90., czyli olbrzymie procesy restrukturyzacyjne w hutnictwie, górnictwie i przemyśle zbrojeniowym. Wyzwaniem jest w tej chwili innowacyjność, czyli walka o konkurencyjność polskiej gospodarki.

Były wicepremier dodaje, że w Polsce innowacyjność nie była do tej pory skutecznie wspierana. Choć w PRL-u nakłady na badania naukowe były znaczne, ich efekty były nieadekwatne do przeznaczonych środków. Po transformacji funduszami na badania naukowe zarządzał utworzony na mocy ustawy z 1991 r. Komitet Badań Naukowych, który został w 2005 r. wcielony do ministerstwa nauki.

– W Polsce wykorzystaliśmy proste przewagi konkurencyjne w postaci niskiej płacy. Innowacyjność powinna służyć wykorzystaniu potencjału intelektualnego i badawczego środowisk naukowo-badawczych, czyli instytutów, wyższych uczelni i innych. Musimy również udrożnić transfer nowoczesnych technologii do przemysłu ‒ podsumowuje Steinhoff.


Źródło: Wirtualnemedia.pl


dodano: 2014-08-20 10:13:33