Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Rosja i Ukraina zagrożeniem dla polskiej gospodarki

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński powiedział PAP, że w tym roku nasz eksport na Ukrainę może spaść o 40 proc., a do Rosji o 20 proc. W związku z tym dodał, że na posiedzeniu rządu postawi potrzebę powołania zespołu antykryzysowego w relacjach gospodarczych z poradzieckim wschodem.

Wicepremier uważa, że kryzys na wschodzie Europy będzie miał bardzo duży wpływ na polskie PKB w tym roku. Szacuje, że wzrost PKB będzie przez to niższy o 0,5-0,6 pkt proc. niż mógłby być. "Gdyby nie sytuacja na Ukrainie wzrost PKB w Polsce wynosiłby w tym roku 3,5 pkt proc., eksport sięgnąłby 170 mld dolarów, odnotowalibyśmy też nadwyżkę handlową. Miejmy świadomość, że spór wokół Ukrainy może spowodować, że nie będziemy mieli ożywienia gospodarczego w Europie" - ocenił.

Szef MG szacuje, że jeśli Rosjanie rozszerzą embarga na polską żywność, to nasze straty mogą w tym roku wynieść "nie mniej niż 700 mln dol." Zakaz dotyczy - oprócz świeżych jabłek - także gruszek, wiśni, czereśni, nektaryn, śliwek i wszystkich odmian kapusty (w tym białej, pekińskiej, czerwonej, brukselki, brokułów, kalafiorów). Problemy też mają już np. wysyłający do Rosji mrożone grzyby.


Źródło: PAP


dodano: 2014-08-05 10:07:39