Google Play to największy sklep z aplikacjami na urządzenia
wyposażone w system Android. Jest w nim dostępnych około 3,5 miliona aplikacji, a każdego miesiąca
jest dodawanych kolejne kilkadziesiąt tysięcy. Niestety nie wszystkie z nich tworzone są z myślą o
korzyściach dla użytkowników. Na Google Play można natknąć się na wiele potencjalnie szkodliwych
aplikacji, które podszywają się pod najbardziej popularne programy.
By zwieść
użytkowników, twórcy fałszywych aplikacji wykorzystują podobieństwo ikon i nazw, podszywając się pod
takie programy jak Messenger, Facebook czy WhatsApp.
Co prawda według zasad Google
tego typu aplikacje nie są dozwolone w sklepie, jednak, jak się okazuje, wiele z nich jest
dostępnych przez krótki czas (od kilku dni do kilku tygodni). Niektóre z nich potrafią osiągać nawet
do kilkuset tysięcy pobrań.

Inną sztuczką stosowaną przez nieuczciwych twórców jest
generowanie bądź kupowanie pozytywnych ocen aplikacji. Wysoka ocena podnosi wiarygodność aplikacji w
oczach potencjalnego użytkownika.
Jak działają fałszywe aplikacje na
Androida?
Analitycy z firmy Fortinet sprawdzili trzy aplikacje podszywające się pod
komunikator WhatsApp.
Pierwsza z nich miała przeźroczystą ikonę, przez co nie można było jej
zobaczyć na liście aplikacji w smartfonie. Użytkownik mógł nawet nie mieć świadomości, że jest ona
zainstalowana na jego urządzeniu. Program pozoruje pobieranie aktualizacji dla oficjalnej aplikacji
WhatsApp. Aplikacja wykorzystuje bibliotekę o nazwie startapp.android.publish, by wyświetlać reklamy
przy zmianie ekranu i ostatecznie nie pobiera żadnych danych. Twórca aplikacji najwyraźniej czerpie
korzyści za każdą emisję reklamy.
Dopiero
po sortowaniu aplikacji według daty instalacji widać, że jedna z nich ma przeźroczystą
ikonę
Druga analizowana przez specjalistów Fortinet aplikacja działała w podobny
sposób, wyświetlając natrętne reklamy oraz ekrany z linkami, za którymi mogło się kryć dużo
groźniejsze oprogramowanie – np. potajemnie wykonujące zrzuty ekranu czy przechwytujące komunikację
SMS.
Trzeci program różnił się od poprzednich tym, że rzeczywiście pobierał dane do pamięci
urządzenia. Była to zmodyfikowana wersja WhatsAppa oferująca, przynajmniej według opisu, dodatkowe
funkcje niedostępne w oficjalnej wersji aplikacji. Użytkownik otrzymywał nawet instrukcję instalacji
aplikacji z innych źródeł niż Google Play. Sama aplikacja nie wykazywała groźnego działania, ale
również wyświetlała reklamy.
Na co uważać przy instalowaniu
aplikacji?
Użytkownicy systemu Android muszą zachować czujność podczas pobierania
aplikacji nawet z oficjalnych źródeł takich jak Google Play. Należy sprawdzać, czy nazwa i ikona
aplikacji są dokładnie takie, jak należy. Nawet najmniejsze odstępstwo od oficjalnej identyfikacji
powinno wzbudzić podejrzenie.
Warto zwrócić uwagę na liczbę instalacji oraz przejrzeć więcej
niż kilka opinii użytkowników – nawet jeżeli większość ocen fałszywej aplikacji jest wygenerowanych,
to często ci, którzy dali się nabrać, ostrzegają przed tym pozostałych.

– Po
zainstalowaniu aplikacji trzeba zawsze przyjrzeć się wymaganym przez nią uprawnieniom oraz być
szczególnie ostrożnym wobec programów chcących pobierać pliki z nieznanych źródeł – radzi Robert
Dąbrowski, szef zespołu inżynierów Fortinet.
Źródło: Fortinet – w dobie zwiększającej
się sfery zagrożeń i stale rosnących oczekiwań wobec wydajności rozszerzających się sieci, firma
chroni przedsiębiorstwa, dostawców usług i podmioty administracji publicznej na całym świecie.