Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Felietony
Z szacunkiem i uznaniem

Jerzy Byra


Na przekór wielu malkontentom pragnę wyrazić swoje najwyższe uznanie dla pani Hanny Gronkiewicz-Waltz za rezygnację z eksponowanej funkcji prezesa Narodowego Banku Polskiego. Jest to bodaj pierwszy przypadek ustąpienia ze stanowiska osoby piastującej bardzo wysoką funkcję państwową i to w sytuacji uznania w kraju i za granicą. Całkowite zaskoczenie i konsternacja. Wręcz zdrada narodowa. Za jakie przewinienie? Pani Prezes skorzystała z nadarzającej się okazji zrobienia kariery międzynarodowej i potraktowała ją jako wyzwanie dla swoich kwalifikacji i kompetencji. Wierzę, że przyjęte stanowisko wiceprezesa EBOiR-u jest tylko wstępem do dalszych, jeszcze bardziej złożonych i eksponowanych zadań na arenie międzynarodowej.
    Moje uznanie dla Pani Prezes wynika z jeszcze jednego, już bardziej prozaicznego powodu, z jej nieskrywanej skromności (może poza wpadką z kampanią prezydencką) i miłego usposobienia, które zjednało jej wręcz powszechną sympatię. Jak nie darzyć uznaniem osoby, która na głosy krytykujące jej decyzję i wróżące niechybnie załamanie rynku pieniężnego i wzrost inflacji, spokojnie odpowiedziała: że nie ma ludzi niezastąpionych, że jest wielu równie dobrych, a może lepszych kandydatów na to stanowisko, że zostawia po sobie uporządkowane sprawy i że jej odejście w żaden sposób nie będzie mieć wpływu na inflację i politykę pieniężną. Proszę Państwa, życzyłbym sobie na co dzień takiej klasy i kultury odchodzenia ze stanowisk. W naszych, polskich warunkach to absolutne mistrzostwo świata i mistrzostwo olimpijskie jednocześnie. Dzięki Pani Prezes Gronkiewicz-Waltz zdobyliśmy jeszcze jeden międzynarodowy laur, tym cenniejszy, że w nowej, jakże trudnej dyscyplinie, polityce pieniężnej. Chwała jej za to.      
    I tak, jak w przypadku Pani Prezes, jej międzynarodowa kariera może tylko cieszyć, to już nie ma powodu do zadowolenia z sytuacji na krajowym rynku pracy. Z przygotowanego przez Komisję Europejską raportu o zatrudnieniu wynika, że sytuacja w Polsce będzie się w tej mierze pogarszać. Stąd też obawy unijnych dyplomatów, że po przystąpieniu Polski do UE może wystąpić masowa emigracja Polaków na Zachód, jeśli w porę nie zostaną ustanowione restrykcje. Jednocześnie Unia gotowa jest otworzyć rynek pracy dla Polaków o wysokim wykształceniu. Ale to prawdopodobnie za kilka lat. Tymczasem w Polsce bezrobocie dalej rośnie. Wzrost gospodarczy na poziomie 5 proc. nie jest bowiem w stanie generować nowych miejsc pracy. Stopa bezrobocia zwiększyła się więc we wrześniu do 14 proc. Wzrósł też udział bezrobotnych ze zwolnień grupowych. Wiceprezes GUS, prof. Janusz Witkowski uważa, że zwiększenie zatrudnienia o 1 proc. wymaga tempa rozwoju na poziomie 10 proc. Natomiast z badań IBnGR wynika, że stan bezrobocia dodatkowo pogarsza niedostateczna aktywizacja osób bezrobotnych. Z kolei samorządy uważają, że to wynik braku środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przewiduje więc, że stopa bezrobocia na koniec br. wyniesie 15 proc.
     Problem bezrobocia, rynku pracy to również problem przedsiębiorców. Między innymi dlatego listopadowy numer „Prestiżu” zaczynamy od rozmowy z Henryką Bochniarz, prezydentem Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Ponadto piszemy o prof. Wojciechu Pomykale, który dzięki niekonwencjonalnemu systemowi kształcenia skutecznie umożliwia młodzieży wiejskiej i małomiasteczkowej zdobycie wyższego wykształcenia; o telewizyjnej promocji nauki; o pierwszej, długookresowej strategii rozwoju Polski do 2025 r.; o branżowym ryzyku inwestycyjnym; o rekordowych inwestycjach zagranicznych; o ekspansji eksportowej Centry SA; o ociepleniu atmosfery we wzajemnych stosunkach z Unią; o podsumowaniu realizacji programu Struder 2, finansowanego ze środków Unii Europejskiej; o sponsoringu w sporcie i z tym związanych malwersacjach; o rodzącej się w bólach ustawie dotyczącej dostępu do informacji; o nowym i jednocześnie największym funduszu typu venture capital; o potrzebie i korzyściach korzystania z Internetu i wreszcie, w kolejnym felietonie prof. Ewy Lewandowskiej-Tarasiuk, o stylach prezydenckiej kampanii wyborczej, ich ocenie i skuteczności.

(listopad 2000)

dodano: 2012-03-03 18:36:29